Ronald Koeman przyznał na konferencji prasowej po meczu z PSG, że przeciwnik był lepszy od Barcelony, ale jego drużyna jest dopiero w trakcie budowy i nie jest jeszcze doskonała.
[Ricard Torquemada, Catalunya Radio] Jak można wytłumaczyć to, co się dzisiaj stało?
Wydaje mi się, że pierwsza połowa była bardziej wyrównana niż druga. Przy wyniku 1:0 mieliśmy bardzo dobrą okazję Dembélé. Potem szybko straciliśmy gola, a następnie PSG było od nas dużo lepsze po przerwie pod wieloma aspektami.
[Marta Ramón, RAC1] Czy czujesz się odpowiedzialny za tę porażkę?
Trener zawsze jest odpowiedzialny za wynik. Próbowaliśmy dominować w tym meczu, ale nie dawaliśmy rady z zawodnikami PSG. Przeciwnik był dziś drużyną bardziej kompletną, a my dopiero jesteśmy w trakcie budowy. Musimy poprawiać kolejne kwestie. Jestem za to odpowiedzialny, to normalne.
[Adria Albets, Cadena SER] W jakim humorze wrócisz dzisiaj do domu?
Zły na rezultat i drugą połowę. Ale mówiłem wiele razy, że brakuje nam pewnych rzeczy, które są wymagane w Lidze Mistrzów. To nie znaczy, że nie jesteśmy na dobrej drodze, ale musimy myśleć realistycznie. Na wielu pozycjach doszło do zmian, mamy młodych zawodników, a brakuje nam kilku piłkarzy. Nie byliśmy w stanie postawić się PSG w drugiej połowie. Trzeba to zaakceptować, przeanalizować i zmienić.
[Helena Condis, Cadena COPE] Czy czujesz się na siłach dalej prowadzić tę drużynę, która znajduje się w złej sytuacji?
Potrafię zaakceptować porażkę i chcę od razu wracać do pracy. Mam zawsze wiele energii po zwycięstwach, a gdybym po przegranych chciał odchodzić, byłoby to niemądre. Wiem o tym, gdzie jestem. Próbujemy grać swoje, ale wiadomo, że nie osiągnęliśmy jeszcze swojego poziomu. Być może to dopiero połowa drogi.
[Josep Capel, RNE] Czy zdajesz sobie sprawę, że po tak wielu niepowodzeniach w Lidze Mistrzów kibice nie widzą już nadziei na zmiany? Ty mówisz, że jesteście dopiero w połowie drogi.
Nadzieja to nie jest zmiana w dwa miesiące. Jestem przekonany, że jak pozostaniemy na tej ścieżce, będziemy poprawiać kolejne aspekty, to wyniki będą lepsze. Nie można wymagać, żebyśmy już teraz byli na takim poziomie. W pierwszej połowie tak graliśmy, ale ogólnie PSG przewyższało nas pod względem fizycznym.
[Xavi Lemus, TV3] Wasza sytuacja w Lidze Mistrzów, LaLidze i Pucharze jest trudna. Czy jest szansa na poprawę i grę o trofea?
Zawsze trzeba mierzyć wysoko, ale jednocześnie myśleć realistycznie o tym, że mamy swoje braki. Mówiłem wiele razy, że jesteśmy na dobrej drodze i będziemy walczyć, zmieniać pewne kwestie. Dziś graliśmy z 19-letnim Destem. Za pięć lat będzie zdecydowanie lepszym piłkarzem. Pedri już teraz jest bardzo dobry, ale za pięć lat będzie lepszy od każdego z pomocników PSG. Trzeba zachować cierpliwość, a nie jest to proste. Wierzę w swoją drużynę. Wiem, że musimy lepiej się bronić, dlatego będziemy nad tym pracować i to poprawiać. Nie jestem tak smutny bo wiem, że jeszcze trochę nam brakuje. Cały czas jesteśmy w trakcie drogi.
[Bruno Balleste, Barça TV] Dembélé mógł strzelić gola na 2:0 i ten mecz wyglądałby inaczej, czy PSG było za mocne?
Nie ma co patrzeć na niewykorzystane sytuacje, tylko na końcowy wynik. W pierwszej połowie graliśmy dobrze i mieliśmy swoją okazję bo bramce na 1:0, ale potem PSG strzeliło kolejne gole.
Komentarze (137)