Gerard Piqué udzielił krótkiego wywiadu po zakończeniu meczu z Cádizem.
[Marc Brau, Barça TV] To rozczarowujący wynik, biorąc pod uwagę, że mieliście okazję odrobić kilka punktów do Atlético.
Tak, czekaliśmy na taką sytuację, ale jej nie wykorzystaliśmy. To duży cios. Ale taki jest futbol, tego typu historie się przytrafiają. Musimy podnieść głowy, przygotować się do kolejnego spotkania i walczyć o trzy punkty. Liga nie jest przegrana, może strata jest spora, ale będziemy próbować.
Jeszcze niedawno byliście w dobrej formie, dziś też mieliście wiele sytuacji, ale nie wygraliście.
Czasem się przegrywa i remisuje, ale jest to zasłużone. Dziś tak nie powinno być, dlatego to tym bardziej bolesne. Trzeba się podnieść i myśleć o środowym meczu. Jeśli zagramy dobrze i będziemy skuteczni, rezultaty będą pozytywne.
Czy wydaje ci się, że przez brak kibiców na trybunach końcówka sezonu będzie gorąca i pozostałe drużyny będą gubić punkty u siebie?
Tak, teraz grając u siebie nie ma się przewagi, jaką dają kibice. Czasem łatwiej jest teraz grać na wyjeździe. Fani są bardzo ważni dla tego sportu i dla rezultatów. Są chwile, że przegrywa się mecz, ale trybuny pobudzają cię do lepszej gry. W tym sezonie może dochodzić do sytuacji, które nie byłyby typowe dla normalnych rozgrywek.
Jak twoje kolano? Zagrałeś dwa mecze po raz pierwszy od trzech miesięcy.
Wszystko jest w porządku. Jestem zadowolony, że mogłem wrócić bardzo szybko i pomagać drużynie.
Jak podniósłbyś na duchu kibiców w kontekście kolejnych meczów?
Wiem, że te dwa ostatnie wyniki nie były dobre, ale wierzę w tę drużynę, że mamy wystarczające umiejętności, żeby walczyć o ligę. Dziś straciliśmy dwa punkty, ale w kolejnych meczach będziemy grać o zwycięstwa.
Komentarze (17)