Frenkie de Jong - mózg, serce i płuca FC Barcelony

Dariusz Maruszczak

28 lutego 2021, 17:19

Sport

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Frenkie de Jong w meczu z Sevillą ponownie udowodnił swoje znaczenie dla projektu Ronalda Koemana. Kiedy tylko Barcelona tego potrzebuje, pomocnik potrafi być zarówno sercem, jak i płucami, a nawet mózgiem katalońskiej drużyny.

De Jong bierze udział w zasadzie w każdym aspekcie gry Barcelony, a jego wizerunek jest zupełnie inny od tego, który pokazywał w pierwszym sezonie na Camp Nou. 23-latek odbiera piłkę, rozgrywa ją, prowadzi między liniami i sam wykańcza akcje. W spotkaniu z Sevillą czekała go trudna przeprawa, ponieważ musiał mierzyć się z bardzo walecznymi Joanem Jordanem i Fernando, wspomaganymi przez Rakiticia i Papu Gómeza. Jednak i tym razem potrafił zaprezentować znakomite możliwości fizyczne oraz determinację w rywalizacji. Jego wytrzymałość może imponować, zwłaszcza że już na tym etapie sezonu ma na koncie rozegranych 3155 minut.

Oprócz waleczności De Jong pomagał też drużynie w meczu z Sevillą przy konstruowaniu akcji. Pierwszy strzał Barcelony w wykonaniu Ousmane’a Dembélé padł właśnie po podaniu Holendra. Skuteczność zagrań De Jonga nie była może najwyższa (84%), ale miał on dwa kluczowe podania, a niewiele brakowało, by zaliczył asystę, gdy w jednej z sytuacji piłki nie sięgnął Jordi Alba. Tym razem 23-latek nie oddał żadnego strzału, ale jego wpływ na przenoszenie gry w odpowiednie sektory boiska był znaczący. Kiedy trzeba wychodził na pozycję i odgrywał kolegom piłkę "na ścianę".

W drugiej połowie De Jong udaremnił też jeden z najlepszych ataków gospodarzy. Gdy wydawało się, że piłkarze Sevilli staną oko w oko z Ter Stegenem, Holender wyrósł jak spod ziemi i wyprowadził piłkę spoza pola karnego. Ta zdolność do zjawiania się w odpowiednich sektorach boiska, gdy drużyna tego potrzebuje, jest być może obecnie największą zaletą zdeterminowanego pomocnika. Podobnie jak zdolność radzenia sobie z rywalami. We wczorajszym spotkaniu De Jong miał udane cztery z pięciu dryblingów i łącznie wygrał siedem z dziesięciu pojedynków. Jego postawa i hart ducha może stanowić inspirację dla kolegów z drużyny.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze