Kampania wyborcza w FC Barcelonie wkracza w decydującą fazę. Faworyt do zwycięstwa w wyborach Joan Laporta udzielił wywiadów dziennikom Sport i Mundo Deportivo, wyjawiając kilka nowych informacji na temat swojego projektu.
Kto poręczy za ciebie pod względem finansowym?
Mamy proporcjonalne poręczenie dla wszystkich członków zarządu, a oprócz tego znaleźliśmy też dodatkowe poręczenie, by uzyskać w sumie wymagane 125 milionów euro.
Koeman wypełni kontrakt, który obowiązuje do 2022 roku?
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie dobrze, że wyniki będą dobre, a gra taka, jak chcemy. Wtedy oczywiste jest, że wypełni kontrakt. Jak każdy trener jest zależny od wyników i gry. Chcę, by dobrze mu poszło i byśmy znów zdobywali trofea.
Do kiedy możemy czekać na decyzję Messiego?
Leo może już negocjować, z kim chce, otrzymuje wiele ofert. Wszystko będzie zależało od okoliczności, od propozycji rywali i od tej, którą my mu przedstawimy. Jestem pewny, że weźmie pod uwagę naszą ofertę. Rywalizujemy z klubami-państwami, nie wyrównamy ich propozycji finansowych, ale wysilimy się w ramach naszych możliwości.
Superliga czy reforma Ligi Mistrzów?
W pewnym momencie będziemy musieli się określić. Wyjaśniono mi ideę Superligi, muszę to zgłębić. Znam prezesa UEFA i wiem, że on na to zareaguje, sprawi, że Liga Mistrzów będzie lepsza i będzie przynosiła klubom większe zyski. Kluczem będzie utrzymanie lig krajowych. Nie chcę z nich rezygnować ani jako kibic, ani jako prezydent Barçy. Niezależnie od rozwiązania, kluby na tym zyskają.
Czy w trakcie przebudowy Camp Nou będziecie grać na innym stadionie?
Wszystko zależy od tego, czy prace będą przeprowadzane etapowo, czy naraz, w ciągu 2,5 roku. Etapowo zajmie to więcej czasu i prawdopodobnie będzie więcej kosztować, ale zespół zostałby na swoim boisku, więc jest to nasza pierwsza opcja. Jeśli jednak pojawią się niedogodności, zorganizujemy referendum, by socios podjęli decyzję.
Jesteś za obniżką pensji zawodników?
Chciałbym tego nie robić, dlatego potrzebne są dodatkowe przychody w krótkim okresie. Mamy podpisane umowy, Barça musi wywiązywać się ze swoich zobowiązań. To umowy, które przejmiemy po poprzednim zarządzie, a on moim zdaniem stracił finansową dyscyplinę i popełnił błędy. Ja jednak mam w zwyczaju dotrzymywać umów. Na pewno dojdzie do dialogu, ale wolę, by piłkarze pomogli nam aktywować sponsorów. Jeśli mi pomogą, będzie to dobre dla wszystkich. Chcę zmotywować ich, by znowu wygrywać, a nie wejść w dynamikę, w której będziemy pokrzywdzeni. Musimy być jedną wielką rodziną.
Rozważyłbyś sprzedaż młodych zawodników takich jak Ansu, Pedri, Araujo czy De Jong, żeby zrównoważyć straty?
Nie, planujemy stworzyć nowy zespół z tymi talentami.
Czy po wyborach zaoferowałbyś swoim kontrkandydatom miejsce w zarządzie?
Nie, nie przewiduję tego, ponieważ mam bardzo dobry, odpowiedzialny i pracowity zespół. Kochamy Barçę.
Jakiego błędu związanego z Barçą najbardziej żałujesz?
Popełniłem ich wiele. [śmiech] Więcej decyzji było trafionych niż błędnych, ale błędy też się zdarzały. W kwestiach piłkarskich nigdy więcej nie zrobię tego, co z Danim lub z Bonano, których odsunęliśmy od zespołu. Miałem okazję powiedzieć Bonano, że się pomyliłem. Nie dałbym również odejść Eto’o, wypełniłby swój kontrakt. Pamiętam okoliczności podjęcia tamtej decyzji, jestem za to odpowiedzialny, choć intuicja mówiła mi, że nie powinniśmy tego robić. Jedne transfery wyszły bardzo dobrze, inne niekoniecznie, być może trzeba było nad tym popracować. W kwestiach instytucjonalnych byłem impulsywny, teraz dzięki doświadczeniu jestem spokojniejszy. Osoby, które mnie znają, wiedzą, że staram się zawsze okazywać szacunek. Jeśli tak nie jest, to nie robię tego celowo. Była jedna sytuacja w samolocie, kiedy nie miałem zapiętego pasa… Cóż, wiem, że niektórych rzeczy nie powinno się robić, ale tak się stało. Wiele się nauczyłem, nie boję się podejmować ważnych decyzji. Im ważniejsze i trudniejsze są, tym bardziej jestem zmotywowany.
A z czego jesteś najbardziej dumny?
Z dziedzictwa, które zostawiłem. Całość była tego warta. Cieszę się z zatrzymania Rijkaarda, z odrzucenia pokus sprzedaży Messiego, a presja była ogromna. Jego ojciec i on wiedzieli, że moja postawa była niewzruszona. Przez wszystkie lata przeżyliśmy świetne chwile z zespołem prowadzonym przez Messiego. Jestem też dumny z wyboru Pepa. Zacząłem też współpracę z UNICEF, takie decyzje sprawiły, że stałem się prezydentem najlepszej Barçy w historii.
Gdybyś nie startował, na kogo byś zagłosował?
Na tego, kto najlepiej broniłby interesów Barçy.
Istnieje jakaś szansa na powrót Guardioli?
Mamy trenera z ważnym kontraktem, a Pep ma umowę z City do 2023 roku. Trzeba by zapytać go, czy chce wrócić. W dalszej przyszłości być może… w najbliższej przyszłości jest związany z City.
Proponowane przez ciebie obligacje są jedyną opcją na poprawę sytuacji finansowej?
Zmienimy tę sytuację. Barça znów będzie w dobrej kondycji finansowej za 1,5-2 lata. W 2003 roku sytuacja była taka sama – straty, zmniejszenie przychodów i ogromne zadłużenie.
Komentarze (286)