Barcelona w dobrym stylu pożegnała się z Ligą Mistrzów. Katalończycy mieli szansę pokonać PSG, ale ostatecznie zremisowali, głównie przez brak skuteczności w ataku. Teraz pora zapomnieć o europejskich pucharach i skupić się na dwóch pozostałych frontach. Przed drużyną Koemana 12 ligowych meczów, które zdecydują o losach mistrzostwa Hiszpanii.
Barça gra dobrze, jest silna fizycznie, a do tego prezentuje odpowiednie nastawienie. Sport przypomina jednak, że teraz każde spotkanie jest już finałem. Nie ma sensu patrzeć wstecz. Po wygranej Atlético z Athletikiem strata Katalończyków do lidera wzrosła do sześciu punktów. To sporo, ale nie jest to dystans nie do odrobienia. Ostatecznie może okazać się, że sezon przejściowy Barcelony zakończy się zdobyciem dwóch pucharów, ponieważ po remontadzie z Sevillą piłkarze awansowali również do finału Pucharu Króla.
Koeman coraz lepiej ustawia zespół, a wygrana w wyborach Joana Laporty poprawiła nastroje w klubie. Kluczowe w najbliższych tygodniach będą z pewnością bezpośrednie pojedynki z Atlético i Realem Madryt. Oprócz tego trudnymi starciami będą z pewnością wyjazdowe starcia z Realem Sociedad i Villarrealem. Pozostali rywale Barçy w końcówce sezonu to Huesca, Valladolid, Getafe, Granada, Valencia, Levante, Celta i Eibar. Sport zauważa też, że nie bez znaczenia dla losów mistrzostwa może okazać się dalszy udział Atlético w Lidze Mistrzów. Jeśli podopieczni Simeone przejdą Chelsea, będą musieli dzielić wysiłki na więcej meczów, a w lidze przed nimi wizyty na Pizjuán, San Mamés i Villamartin.
Komentarze (20)