Wijnaldum miał poprawić kilka elementów w środku pola Blaugrany poprzez swoją świetną wytrzymałość i możliwość angażowania się w wiele aspektów gry, dzięki czemu może równoważyć drużynę. Jego kupno poprzedniego lata nie było możliwe ze względu na kiepską sytuację finansową klubu, ale był wówczas wskazywany jako potencjalne wzmocnienie za rok, gdy wygasa jego kontrakt z Liverpoolem. Jak donosi jednak Sport, sprowadzenie Wijnalduma oddala się w związku z rozwojem Ilaixa Moriby.
Barcelona nie chce wstrzymywać rozwoju 18-latka, który ma już na koncie gola i dwie asysty w pierwszym zespole. Wychowanek Blaugrany może wnieść do drużyny wiele podobnych zalet do Holendra, na których zależało Koemanowi, a ze względu na wiek i perspektywy byłby lepszą inwestycją. Ponadto Moriba zna Barcelonę i kształcił się w jej modelu, a Wijnaldum mógłby potrzebować czasu na aklimatyzację. Szkoleniowiec Barcelony wydaje się zdawać z tego sprawę, ponieważ zdaniem Sportu nie traktuje już priorytetowo sprowadzenia swojego byłego podopiecznego z reprezentacji Holandii. Ponadto Barça będzie w lecie skupiała swoją uwagę na wzmocnieniu obrony i ataku.
Kolejnym aspektem przemawiającym za Moribą są finanse, choć Barcelona postanowiła swego czasu przekroczyć swoje limity wynagrodzeń ustalane dla młodych piłkarzy, aby zatrzymać pomocnika w klubie, a dodatkowo wkrótce znów trzeba będzie przedłużyć jego umowę. 30-letni Wijnaldum wciąż ma niepodważalne miejsce w Liverpoolu (39 meczów, trzy gole i 3078 minut spędzonych na murawie) i z pewnością będzie aspirować do być może ostatniego dużego kontraktu w swojej karierze. Wiele wskazuje na to, że może podpisać go z klubem z Anfield, ponieważ szansa na grę w Blaugranie mu ucieka.
Komentarze (70)