Nadejście marcowej przerwy na mecze reprezentacji nie zostało przyjęte przez kibiców Barcelony z entuzjazmem, biorąc pod uwagę rosnącą formę podopiecznych Ronalda Koemana. Nie wiadomo, czy zespół nie rozreguluje się podczas tego okresu, zwłaszcza że na pojedynki swoich drużyn narodowych wyjechało czternastu zawodników. Ponadto można mieć obawy, czy stan zdrowia niektórych graczy nie ulegnie pogorszeniu, zwłaszcza że większość reprezentacji rozegra trzy spotkania w ciągu tygodnia. Sytuacja ma jednak także swoje pozytywne strony.
Poprawa stanu fizycznego
Przede wszystkim najbliższe dni będą stanowiły dobrą okazję do złapania oddechu dla Leo Messiego. Ponieważ mecze eliminacji mistrzostw świata w strefie CONMEBOL zostały przełożone, kapitan Barcelony może zostać w Katalonii. 33-latek nie miał ostatnio większych problemów zdrowotnych, ale od 31 stycznia wystąpił w 14 starciach od pierwszej do ostatniej minuty i tylko w jednym spotkaniu z Betisem pojawił się na murawie w drugiej połowie. Messi może więc odsapnąć i złapać świeżość oraz głód gry na decydujący odcinek sezonu.
Z tych samych powodów co Argentyńczyk w Barcelonie zostanie Ronald Araujo. Dla obrońcy będzie to szansa na spokojne przygotowanie się pod względem fizycznym do następnych wyzwań. W jego przypadku jest to o tyle istotne, że ostatnio zmagał się z urazami, a od 7 lutego spędził na boisku tylko 65 minut. Defensywa Barcelony poprawiła się w ostatnich meczach, ale powrót Araujo do optymalnej formy z pewnością byłby dużym wzmocnieniem dla drużyny.
Podczas przerwy reprezentacyjnej pozwolenie na grę powinni otrzymać Gerard Piqué i Sergi Roberto. Obu piłkarzom odnowiły się wcześniej kontuzje po przedwczesnym powrocie na boisko, a teraz będą mieli czas, aby spokojnie przygotować się do występów. Znaczenia Piqué nie tylko pod względem piłkarskim, ale i przywódczym w stresujących warunkach walki o dublet nie można nie doceniać. Roberto też jest doświadczonym zawodnikiem i zwiększy Koemanowi pole manewru na kilku pozycjach.
Motywacja
Barcelonie przyda się także przerwa pod względem psychicznym, po kilku intensywnych w tym zakresie tygodniach. Ostatni czas był nacechowany dużym ładunkiem emocjonalnym i taki reset może przydać się zawodnikom przed decydującymi starciami. W temacie mentalnym można też dodać, że dla kilku graczy powołania do reprezentacji mogą stanowić kolejny impuls w rozwoju. Pedri otrzymał pierwsze powołanie do seniorskiej kadry Hiszpanii, a Mingueza - do zespołu U-21. Z kolei Ousmane Dembélé wrócił do drużyny narodowej po dwóch latach przerwy. Natomiast dla takich piłkarzy jak Riqui Puig, Miralem Pjanić czy Francisco Trincão będzie to okazja do złapania większej liczby minut i nabrania pewności siebie.
Planowanie
Nie tylko zawodnicy, ale i trener może pozytywnie wykorzystać ten czas. Ronald Koeman przez parę dni będzie mógł popracować z mniejszym gronem piłkarzy i przyjrzeć się graczom z Barcelony B czy drużyn młodzieżowych. Ponadto wraz ze swoim sztabem może przygotywywać się pod względem taktycznym. Koemanowi nie powinno też zabraknąć czasu na spotkanie z władzami klubu w celu planowania następnych posunięć.
Komentarze (5)