Prawnik: Barcelona może sprowadzić Hålanda bez naruszania przepisów o finansach klubów

Łukasz Lewtak

25 marca 2021, 17:30

Marca, Sport

26 komentarzy

Fot. Getty Images

Enric Ripoll, prawnik specjalizujący się w dziedzinie sportu, zapewnił podczas webinaru Sports Law Institute, że FC Barcelona jest w stanie sprowadzić Erlinga Hålanda bez naruszania przy tym żadnych przepisów związanych z finansami.

- Pierwszą drogą jest położenie większego nacisku na zmienne niż na kwotę stałą transferu. To pomaga, ponieważ kiedy zakończy się kryzys związany z koronawirusem, skończy się problem z płynnością i można przypuszczać, że to stanie się w momencie, kiedy trzeba będzie wypłacać wspomniane zmienne - podkreślił Enric Ripoll.

- Należałoby znaleźć żródła finansowania. To trudne, ale nie niemożliwe. Na przykład można to zrobić poprzez renegocjację długu i pensji piłkarzy lub poprzez wykorzystanie naming rights Camp Nou. To skomplikowane, jednak dlaczego nie? Dla mnie jest to możliwe - zapewnił prawnik.

Enric Ripoll wyraził również opinię, że w związku z kryzysem koronawirusowym UEFA zmieni limity Finansowego Fair Play, co również może pomóc Barcelonie w ściągnięciu Erlinga Hålanda. - Przepisy złagodzono już w poprzednim sezonie, myśląc, że pandemia szybko się zakończy, jednak tak się nie stało. Długi wzrosły i według obecnych przepisów wiele klubów powinno zostać ukaranych, jednak te długi nie są skutkiem złego zarządzania, lecz kryzysu - zaznaczył Ripoll.

- Ogłoszenie niewypłacalności przez Barçę to scenariusz, który pojawia się na horyzoncie. Wszyscy to uwzględniali, również nowy zarząd. Liczby nie kłamią, trzeba coś zrobić. Istnieje presja związana z koniecznością spłaty długu krótkoterminowego, wynoszącego 270 milionów euro. Barcelona może zwrócić się do instytucji, u których zaciągnęła dług, z prośbą o renegocjacje. Jednak należy zobaczyć, o co te instytucje poproszą w zamian. Wierzyciele i klub muszą dobrze wiedzieć, o co każda strona może prosić. Wierzycieli interesuje jednak to, aby Barcelona utrzymała się przy życiu z ekonomicznego punktu widzenia. To tak jak Urząd Skarbowy lata temu - dlaczego nie egzekwował długu od klubów? Ponieważ wiedział, że kluby będą miały przychody. Jeśli klub by upadł, przychodów już by nie było i Urząd Skarbowy nie zainkasowałby pieniędzy - wytłumaczył na koniec sytuację finansową Barçy Enric Ripoll.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze