Barcelona nie rozegrała wczoraj najlepszego meczu, ale pokonała Real Valladolid mimo problemów. Dzięki temu utrzymała świetną ligową dyspozycję w 2021 roku oraz pokazała, że potrafi zwyciężać także wtedy, gdy ma problem ze skutecznością.
Gra Barçy różniła się od tej prezentowanej przed przerwą reprezentacyjną. Goście skorzystali z tego samego ustawienia co gospodarze, przez co sprawiali im problemy. Już w 10. minucie Kodro uderzył w poprzeczkę. Katalończycy oddawali dużo strzałów – w sumie aż 25, z czego 10 celnych. Nie były one jednak najlepszej jakości, a Jordi Masip dobrze spisywał się w bramce aż do 90. minuty, kiedy to źle zachował się przy uderzeniu Ousmane’a Dembélé. Wcześniej Pedri strzelił także w słupek.
Dla porównania, Real Valladolid oddał tylko siedem strzałów, w tym dwa celne. W obronie podopieczni Sergio Gonzáleza odzyskali 65 piłek przy 58 Barcelony. Mimo to Blaugranie udało się odnieść zwycięstwo, dzięki czemu jej ligowa passa w tym roku to 13 wygranych i remis. Ostatnia ligowa porażka Katalończyków miała miejsce 5 grudnia w starciu z Cádizem (1:2). Od tamtej pory drużyna odniosła 13 zwycięstw i zanotowała trzy remisy. W tym czasie strzeliła 48 goli, a straciła 13 bramek.
W ostatnich sześciu kolejkach z rzędu Barça wywalczyła komplet punktów, a wcześniej potknęła się tylko w pojedynku z Cádizem (1:1). Warto zauważyć, że Ronald Koeman jest obecnie blisko wyrównania rekordu wyjazdowych wygranych z rzędu. Obecnie ma ich na koncie dziewięć, a rekord to dziesięć z sezonów 2010/11 i 2012/13 pod wodzą odpowiednio Guardioli i Vilanovy. Przed Barceloną jednak El Clásico, więc o rekord nie będzie łatwo.
Komentarze (17)