Koeman: Wszyscy widzieli, że powinien być rzut karny

Maciej Łoś

10 kwietnia 2021, 23:45

Barca TV, Movistar

145 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Koeman skomentował na konferencji prasowej dzisiejszą porażkę z Realem. Holender jest zły na sędziego za niepodyktowanie rzutu karnego, ale jednocześnie jest świadomy, że jego drużyna nie zagrała dobrze.

Przed rozpoczęciem konferencji prasowej Ronald Koeman udzielał wywiadu pomeczowego dla telewizji Movistar. Holender był zdenerwowany i pytał dziennikarza, czy według niego był rzut karny. Gdy ten odpowiedział, że sędzia uznał, że nie było jedenastki, trener przerwał wywiad i odszedł.

[Ricard Torquemada, Catalunya Radio] Jak oceniasz dzisiejsze spotkanie? Co stało się w pierwszej połowie?

Oczywiście łatwiej jest bronić się większą liczbą zawodników niż atakować. Zostawialiśmy przestrzenie do kontrataków i w niektórych momentach nie broniliśmy dobrze. Brakowało nam też ostatniego podania, mieliśmy piłkę, trafiała ona do Messiego i Pedriego, ale na koniec nie udawało się stworzyć zagrożenia. Real bronił się bardzo dobrze i wykorzystywał szybkość w kontratakach.

[Marta Ramón, RAC1] W wypowiedziach pomeczowych zastanawiałeś się, czy nie trzeba skończyć używać VAR w Hiszpanii, skoro nie jest on wykorzystywany. Czy uważasz, że Barcelona przegrała dziś przez arbitra?

Nie, tak nie mogę powiedzieć. Pierwsza połowa w naszym wykonaniu nie była dobra. Ale z drugiej strony, w tamtej sytuacji powinien być rzut karny, dla mnie to oczywiste. Wszyscy to widzieli. Nie rozumiem, jak sędzia liniowy ustawiony 10 metrów od tego zdarzenia nie dostrzegł tego, w jaki sposób Braithwaite został wybitny z równowagi. Sędzia główny mógł tego nie widzieć, ale od tego jest VAR, żeby rozstrzygać takie sytuacje. Ten system ma pomagać arbitrom. Nie graliśmy wystarczająco dobrze w tym meczu, ale z drugiej strony nie powinniśmy być skrzywdzeni takimi decyzjami.

[Adria Albets, Cadena SER] Czy złości cię fakt, że VAR został użyty w przypadku sytuacji z Ramosem i Lengletem na Camp Nou, a dziś w akcji Braithwaite’a już nie?

Nie chcę już się odnosić do tej sytuacji. Powiedziałem to, co chciałem. Zawsze bronię swojej drużyny i klubu, ale nie chcę już się na ten temat wypowiadać.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Jak wygląda sytuacja w LaLidze? Czy jesteś optymistą w kwestii mistrzostwa?

Tak, ponieważ udowodniliśmy już nieraz, że walczymy o tytuł. Dziś przegraliśmy z bezpośrednim rywalem, ale zostało jeszcze osiem kolejek, które nie będą łatwe dla żadnej drużyny. Będziemy grać do samego końca o mistrzostwo.

[Josep Capel, RNE] Nie chcesz wypowiadać się na temat sędziowania, a jak w tej kwestii zareagowali zawodnicy?

Nie jestem jedyną zdenerwowaną osobą. Piłkarze są zawiedzeni decyzją sędziego o niepodyktowaniu rzutu karnego. Niektórzy zawodnicy grają w tym klubie od wielu lat i na pewne sprawy mogą patrzeć inaczej, trzeba ich spytać. Wiemy, że nie byliśmy na swoim poziomie w pierwszej połowie, a Real to bardzo silny przeciwnik. Walczymy dalej, za tydzień gramy o Puchar, dlatego musimy się poprawić i robić swoje.

[Xavi Lemus, TV3] Po raz kolejny brakowało wam wykończenia w ważnym meczu. Czy to jest dowód na to, że drużyna potrzebuje środkowego napastnika, który mógłby pomóc w zdobywaniu bramek?

To prawda, że gdy gramy z zespołem broniącym się tak głęboko, to ciężej przychodzi nam o sytuacje. Wielu zawodników chce mieć piłkę przy nodze, ale nie mieliśmy wiele miejsca. Ousmane nie miał w kilku sytuacjach szczęścia w grze jeden na jednego. W tych kwestiach możemy się poprawić.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (145)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze