Mikel Balenziaga i Raúl García udzielili krótkich wypowiedzi dla mediów tuż po bolesnej porażce Athleticu z Barceloną 0:4 w finale Pucharu Króla w Sewilli.
- To było dla nas trudne, przyjechaliśmy z nadzieją, z pragnieniem i myślę, że rywale okazali się lepsi. W pierwszej połowie już dominowali, nam udało się przetrzymać pierwsze 45 minut. Potem, krok po kroku, zyskiwali nad nami przewagę i byli od nas lepsi. Szkoda - powiedział Mikel Balenziaga.
- Musimy iść dalej, to są bardzo trudne momenty, ale podniesiemy się, musimy dalej walczyć o to, co zostało w lidze. To będą naprawdę ciężkie dni - dodał.
- Szkoda, bo to kolejny finał, który się nam wymyka, ciężko się tu dostać. Barça była lepsza, nie mieliśmy szans. Gratulacje dla Barcelony. Będziemy nadal próbować i walczyć, miejmy nadzieję, że lepiej niż dziś - zakończył obrońca Athleticu.
Z kolei pomocnik Lwów z Bilbao Raúl García powiedział szczerze, że w drugiej połowie finału w Sewilli jego zespołowi zabrakło sił. - Rywalizowaliśmy w pierwszej połowie, dopóki nie zabrakło nam paliwa. Nie daliśmy rady zrobić nic więcej. Przepraszamy kibiców, bo ostatnie dwa finały były dwoma ciosami, musimy jednak iść do przodu i walczyć za nasz herb - podkreślił Raúl García.
Komentarze (8)