Ronald Koeman: Zakładam, że zostanę na kolejny sezon

Julia Cicha

24 kwietnia 2021, 14:00

34 komentarze

Fot. Getty Images

Ronald Koeman wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Villarrealem i potwierdził, że wie, co spowodowało gorszą grę Barcelony w drugiej połowie spotkania z Getafe. Trener dał też do zrozumienia, że w walce o mistrzostwo liczą się cztery zespoły.

[Marc Brau, Barça TV] Spodziewasz się wielu zmian w Villarrealu w porównaniu do meczu na Camp Nou? Czy może przeprowadzić jakieś zmiany z myślą o Lidze Europy?

To prawda, że od pierwszego spotkania minęło wiele czasu. Villarreal bardzo dobrze gra, ma utalentowanych napastników i pokazał, że jest silny. W lidze walczy o europejskie puchary, więc to ważny, interesujący mecz.

[Ramon Salmurri, Catalunya Radio] Czy traktujesz ten mecz jak finał?

Wiemy, że do końca siedem spotkań. Naszym celem jest wygrana, jeśli nie zwyciężymy, będziemy mieli mniejsze szanse na mistrzostwo. To jasne.

[Gerard Romero, RAC1] Martwi cię wiele minut na koncie takich piłkarzy jak Messi, Frenkie czy Alba?

Nie, ponieważ mamy dane mówiące, że dobrze się regenerują. Do tego niewiele trenujemy, by czuli się dobrze i mogli zacząć mecz.

[Santi Ovalle, Cadena SER] Czy to najtrudniejszy wyjazd, jaki wam został?

Nie sądzę. Każdy mecz ma swoje trudności. Wiele zależy od nas samych. Jeśli będziemy skoncentrowani i pokażemy dobrą energię, będziemy mogli wygrać. Każdy wyjazd będzie trudny, wszystkie zespoły mają trudności i grają o coś. Villarreal gra dobrą piłkę.

[Víctor Navarro, Cadena COPE] Aleksander Čeferin wciąż grozi Barcelonie i mówi, że jeśli nie odejdzie z Superligi, nie zagra w Lidze Mistrzów. Czy może to mieć wpływ na pozostanie Messiego lub przyjście Hålanda?

Nie, nie sądzę. Ostatnio dużo już rozmawialiśmy o Superlidze, są ważniejsze rzeczy niż sankcje, groźby, UEFA. My patrzymy na kalendarz, który przed nami.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Margines błędu jest bardzo niewielki. Czujesz, że możecie wygrać wszystkie pozostałe ligowe mecze?

Każda z czterech drużyn niemal nie może się już potknąć. Myślę, że trzeba zdobyć wiele punktów, by zostać mistrzem.

[German García, Radio Nacional] W meczu z Getafe widzieliśmy dwie odmienne połowy. Mieliście czas na analizę tego? Wiesz, co dokładnie stało się w drugiej połowie?

Tak, zawsze analizujemy spotkania. Było jasne, co się stało. To nie kwestia nastawienia, bardziej taktyki, gdy mieliśmy piłkę. Nie wiem, czemu przestawialiśmy się na czterech obrońców, przez co rywalom było łatwiej atakować. Po zmianach, szczególnie po wejściu Umtitiego, wróciliśmy do trójki stoperów. Wiemy, co zrobiliśmy źle.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Dembélé został powołany, nie wiem, czy zagra czy nie, ale chciałbym zapytać o Coutinho i Ansu, którzy są kontuzjowani od bardzo dawna. Czy zobaczymy ich jeszcze w tym sezonie?

Każdy piłkarz, który jest powołany, ma szansę zagrać od początku. Kontuzje Ansu i Coutinho trwają dłużej, niż na początku zakładaliśmy. Nie umiem powiedzieć, czy w tym sezonie jeszcze zagrają.

[Ivan San Antonio, Sport] Czy wewnętrznie klub przekazał ci, że pozostaniesz na stanowisku na kolejny sezon?

Tak jak mówiłem wcześniej, prezydent od początku mnie wspierał i przekazywał, że mi ufa. Dopóki nie powie nic innego, tak jest. Zakładam, że zostanę na kolejny sezon, mam kontrakt. Jeśli tak nie będzie, będziemy musieli porozmawiać.

[Ángel Pérez, Mundo Deportivo] Z czterech ekip walczących o mistrzostwo macie najmniej odpoczynku między tymi kolejkami. Co o tym sądzisz?

Wielokrotnie mówiłem już, że niektóre terminarze dają mało czasu na odpoczynek. Czasem gramy bardzo późno. Trzeba to zaakceptować, bo mimo naszej krytyki nie widziałem żadnych zmian.

[Anais Marti, La Vanguardia] Kto jest waszym głównym rywalem w walce o mistrzostwo?

Żaden przeciwnik nie jest silniejszy od innego. Atlético, Real i Sevilla wygrywają wiele meczów. Z Atlético mamy tę przewagę, że gramy z nim u siebie bezpośredni mecz, który możemy wygrać, ale oni też mają szansę. Walka będzie do ostatniej kolejki.

[Jordi Quixano, El País] Wydaje się, że dobrze rozumiesz się z drugim trenerem Alfredem Schreuderem. Czy to prawda, że jest on wielkim fanem ofensywnej gry?

Tak, cały sztab, w tym Alfred, dobrze pracuje. Wcześniej nie pracowałem z nim, z Larssonem i Rocą. Myślę, że dobrze nam idzie. Ważne jest, by być zjednoczonym. Alfred jest Holendrem, a oni zawsze stawiają na ofensywny futbol. Pracował w Ajaksie, którego styl jest podobny, a do tego wiele nauczył się od Nagelsmanna. Dobrze, że mamy też inne idee w sztabie. Potem decydujemy, jaki kierunek obierzemy.

[Xavi Lemus, TV3] Powiedziałeś, że Dembélé może zagrać. Jak ważny jest ten piłkarz w twoim zespole?

Jest ważny, bo różni się od innych napastników, których mamy. Gra głęboko, wchodzi w pojedynki jeden na jeden, drybluje, uderza obiema nogami. W tym sezonie wiele nam dał. Dobrze, że jutro będzie z nami.

[Jordi Blanco, ESPN] Cztery zespoły mogą zdobyć mistrzostwo. Lubisz grać przed Atlético, by wywrzeć na nim presję?

Nie wiem, czy dobrze jest grać wcześniej. Najważniejsze jest wygrywanie, jeśli nie zwyciężysz, inni znają twój wynik. Poza ostatnią kolejką, kiedy trzeba grać równocześnie, godzina nie ma dla mnie większego znaczenia. Presja zawsze istnieje.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (34)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze