Barcelona B pokonała na wyjeździe Alcoyano 2:1. Dubletem w tym meczu popisał się Konrad de la Fuente. To bardzo ważne trzy punkty w walce o play-offy.
W pierwszej fazie meczu Alcoyano zepchnęło rezerwy Barçy do defensywy stwarzając zagrożenie pod bramką i zmuszając Iñakiego Peñę do interwencji. Z czasem drużyna Garcíi Pimenty zaczęła przejmować kontrolę, a kluczem do sukcesu był Konrad de la Fuente. Amerykanin strzelił pierwszego gola w 30. minucie. Swoją okazję miał także Rey Manaj, ale zabrakło mu skuteczności. Gospodarze próbowali odpowiedzieć, ale dobra gra w obronie Barçy zapobiegła utracie gola przed przerwą.
W drugiej odsłonie mecz był bardziej siłowy, pełno w nim było fauli i kartek. W końcu Alcoyano zdołało wyrównać, a bramkę zdobył Diakite, który pięknym strzałem pokonał bramkarza Barçy B. Wydawało się, że gospodarze przejmują kontrolę, ale ważną rolę odgrywał stojący w bramce Peña. W końcu ostateczny cios zadał nie kto inny jak Konrad de la Fuente, który strzelił swojego drugiego gola po akcji indywidualnej.
Podopieczni Garcíi Pimenty mieli jeszcze szanse na zdobycie jeszcze jednej bramki, ale ponownie zabrakło skuteczności Manajowi, również Konrad nie skorzystał z okazji do skompletowania hattricka.
Alcoyano: José Juan, Solbes, Primki, Raúl González, Carbonell (Antón, 63'), Juli (Ramón López 46'), Jony Ñíguez (Diakité, 46'), Juanan, Ángel, Mourad, Jona
Barça B: Iñaki Peña, Roger Riera, Comas, Ramos Mingo, Mika, Jandro, Nico González, Matheus, Konrad, Rey Manaj, Peque (Hiroki Abe 75')
Komentarze (22)