Sport przeprowadził ankietę wśród swoich czytelników na temat rozstrzygnięć na koniec sezonu ligowego. Zdecydowana większość respondentów wskazała Barcelonę jako przyszłego mistrza Hiszpanii.
Od początku roku forma Barcelony uległa poprawie i pomijając kilka poważnych wpadek jej gra napawa kibiców optymizmem. Podopieczni Ronalda Koemana mozolnie zmniejszali stratę do Atlético Madryt w lidze, a w międzyczasie wygrali Puchar Króla rozbijając Athletic. Wydarzenia w ostatniej kolejce LaLigi doprowadziły do tego, że jeśli Barça pokona Granadę w zaległym meczu, zasiądzie na fotelu lidera. W sumie od stycznia Blaugrana wygrała 15 ligowych meczów, raz zremisowała i raz przegrała.
Z okazji ostatniej fazy rozgrywek ligowych Sport przeprowadził ankietę, w której wzięło udział 30 tysięcy czytelników. Mieli oni odpowiedzieć na pytanie: "Kto jest faworytem do mistrzostwa?". Były cztery warianty odpowiedzi: Barcelona, Atlético, Real Madryt i Sevilla. Wyniki jasno pokazują, jakie panują nastroje w Katalonii. Aż 90% respondentów na Instagramie twierdzi, że LaLigę wygra drużyna Ronalda Koemana. Zaledwie 5,3% uważa, że mistrzem będzie Real, 3,1% stawia na Atlético, a tylko 1,7% obstawia zwycięstwo Sevilli.
Podobnie wyglądają proporcje na stronie internetowej Sportu (87% głosów na Barçę) i Twitterze (84,8% głosów na Barçę). Czytelnicy portalu uważają, że kiepska forma Atlético i skupianie się Zinedine'a Zidane'a na Lidze Mistrzów stawiają Barcelonę w roli faworyta do mistrzostwa. Bardzo mało osób wierzy w wygraną Sevilli, choć w rzeczywistości ekipa Julena Lopeteguiego po cichu zbliżyła się do czołówki dzięki siedmiu zwycięstwom w ośmiu ostatnich meczach ligowych.
Komentarze (14)