- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 963 Culés
Gorące dyskusje
Fog_W_1899
4
Ale ten sezon będzie dla nas ciężki. W sumie to myślę, że możemy już odpuścić i za bardzo... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
lajcior
2
Czy według Was 20/26 dni urlopu na cały rok to jest odpowiednia ilość?
39 odpowiedzi
NeroTFP1
29
Haaland i Alvarez są z tego samego rocznika, obaj kreowani są na gwiazdy, na które trzeba... » Czytaj dalej
20 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 963 Culés
31
Dobrze, ze człowiek przestał się emocjonować po meczu z Granada, bo znowu przeżyłby rozczarowanie, a tak to kolejny dzień przed telewizorem i upokorzenie Barcelony. To nasza codzienność moi drodzy.
Każdy taki mecz utwierdza mnie w przekonaniu, ze w składzie z Pique, Alba i Roberto to nie mamy co liczyć na zmianę, bo w głowach jest już zakorzeniony status przegrywów.
Pique najbardziej przereklamowany środkowy obrońca ostatnich lat, nie dający żadnej stabilności w defensywie. To zawsze on był tym drugim stoperem, po którym Puyol i Mascherano sprzątali brudy, ale przecież nasz wielki Piquenbauer napisze 2 śmieszne twitty i jest liderem Barcelony.
Śmiechy - chichy pod bramka Levante, a 5 minut później 2:2. Taki to nasz „lider”.
Koeman tez zafiksowany na punkcie 3-5-2, od 7 meczów rywale maja to rozczytane, wchodzą pod nasza bramkę jak chcą i zero reakcji.
To ustawienie działało tylko na początku, gdy było czymś nowym i nieznanym dla rywali.
Każdy kolejny mecz to coraz większe problemy, absurdalna słabość w obronie i szablonowość w ataku. Męczymy się z każdym rywalem w lidze i na dobra sprawę kwestia czasu były takie straty punktów jak dziś, bo po prostu ta drużyna nie w sobie za grosz solidności.
Ekipa Valverde była jaka była, nienawidziłem patrzeć na ich grę, ale gdy mieli rywala na widelcu, to szli za ciosem i pakowali kolejne bramki w krótkim odstępie czasu. U nas po goli na 3:2 wszyscy zadowoleni, a później zdziwienie i presja, bo znów trzeba gonić wynik.
0
@Beztroskii Zgadzam się oprócz ostatniego akapitu, to kłamstwo, że tak było za Valverde
1
@barcelonaLM Oczywiście, ze tak było.
To był stały scenariusz tamtych meczów. Nie zdarzały sie takie mecze jak dzis, ze rywal wracał z dalekiej podróży i osiągał dobry wynik.
Mógłbym ci podać z 15 meczów, w których dokładnie takie zdarzenie miało miejsce. Jeden gol i w odstępie 5-10 minut kolejny.
0
@Beztroskii Przecież za Valverde często był minimalizm. I ratował nas Messi albo Ter Stegen.
0
@kamilo0066 Był minimalizm, ale chodzi mi o sytuacje, w której mecz jest pod nasza kontrola i sami sobie robimy problemy. Takich meczów nie pamietam.