- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1404 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
10
Źle się dzieje w państwie polskim...https://www.youtube.com/watch?v=DyXhNJ2szNk
41 odpowiedzi
martusiaaaa
1
jakieś ciekawe plany na weekend macie ?
33 odpowiedzi
Safrani
3
Wiedźmin 3 Co ja mam kupić, żeby ograć całość ze wszystkimi dodatkami?Czy można w to... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1404 Culés
14
A jeszcze anegdotka ze szpitala. Leżałem na oddziale wewnętrznym (czyli wiadomo najgorszy syf) który jest akurat razem z oddziałem nefrologii. Przyszedł (albo go ktoś przywiózł) typ który był na*****lony jak bąk. Przybył na oddział w nocy 15, a lekarz wybadał że balował od 5 od swoich urodzin. Tak fioletowego typa na twarzy nie widziałem nigdy w życiu :D Gość był tak odklejony, że odpiął sobie kroplówkę i zaczął pić xD Już nie wspominając o tym, że co wstał to leżał na ryju na podłodze (nawet sobie trochę głowę rozbił) i błagał pielęgniarki o browara :D Potem go przywiązali to był spokój. Dramat powiem Wam
5
@Bykunn O kurde mocne xD
9
@Bykunn dlatego szanuje pracę ratowników medycznych pielęgniarek itd.
6
@Bykunn Pozdro dla jego
4
@NaFazieHitman Ojej ja już się w życiu napatrzyłem. Lekarze to są często chamy, którym się nie chce, ale dla tych pielęgniarek wieczny szacunek. Chociaż też tracą nerwy czasami ale jak musisz umyć i przebrać takiego pijaka który się zesra w łóżko to jest hardcore. Już nie mówiąc o wszystkich starszych ludziach którzy nie wiedzą w ogóle gdzie są i krzyczą głupoty
1
@Bykunn Lekarzowi też nie jest łatwo ogarnąć taką sytuację. Nie ma kontaktu z człowiekiem, więc wszystkie niezbędne informacje do dalszego leczenia, czyli historia choroby, uczulenia na leki, przebyte operacje itd. musisz wyszarpywać z trzewi systemów informatycznych i od rodziny, człowiek wyrywa sobie wkłucie, które zakładałeś pół godziny, a codziennie dostajesz telefon od rodziny, która obiecuje, ze "roz******** ci łeb" jak nie ogarniesz tatusia.
Nie wiem co masz na myśli przez "chama", ale jeśli kogoś, kto nie ma cierpliwości być miłym i cierpliwym to niestety spotyka to każdego pracownika szpitala, nie może być inaczej przy takich warunkach.
0
@Bykunn ale pytanie jest zasadnicze: zlitował się ktoś nad biedakiem i dali mu tego browara? bo nie wiem jaki morał z tego wynika.
1
@YeastMoss Ja mam ogromny szacunek do lekarzy, zbyt wiele razy mi pomogli żebym ich nie szanował. I pewnie się na to składa wiele rzeczy ale często się zdarzają burkliwi, nie chcą żadnych informacji przekazywać, wpadną do sali powiedzą 2 słowa i wypadają. Wiem, że to pewnie kłopoty kadrowe, zabieganie i długie godziny pracy ale czasami wychodzi z tego nieładny efekt. Ale jak mówię to nie jest jakaś wielka krytyka. U mnie teraz tym bardziej byli wkurzeni bo musieli za każdym razem zakładać ten kombinezon jednorazowy, upierdliwe.
@KrystianR Nie :D Taki lekarz śmieszek tylko mu tłumaczył że o tutaj leżą takie czarne worki na takich. Trochę krótkie ale mówi pan za wysoki nie jest
1
@Bykunn Rozumiem ;) Dobrze to wszystko zresztą zauważam, będąc jednocześnie pracownikiem systemu, rodziną pacjenta i pamiętając krótki czas jak sam byłem pacjentem. Miałem również spojrzenie studenta na asystenta i asystenta na studentów i powiem Ci, że nie wiem jak to rozwiązać. Staram się po prostu współczuć każdemu kto przez to przechodzi. Organizacja jest jednak tak zła, że myślenie o reformach to jak przerabiać Malucha na Mercedesa klasy S.
Przypomina mi się jeden występ Dave'a Chapelle, w którym wspominał czego nauczył się w Afryce o walce z apartheidem - WSZYSCY muszą przyznać się, co źle zrobili, bo w patologicznym systemie każdy jest ofiarą i oprawcą jednocześnie. Tu bym zaczął ;)