- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1859 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
20
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1859 Culés
27
Messi na Copa America odpadł tylko 1 raz przed fazą półfinałową - w roku 2011 kiedy CA była grana w ARG przegrali z Urugwajem po karnych.
Poza tym 2007 - srebro, 2015, srebro, 2016 - srebro, 2019 - brąz i 2021 - półfinał (wciąż trwa).
22
@mekston Ile ten człowiek naprzegrywał z reprezentacją po karnych lub dogrywkach, to aż głowa może rozboleć od pecha.
0
@Comentateiro no ile. 3 finaly. Poprzedni final to nie mial wiekszej roli.
0
@mekston Statystyka godna pochwały. Tak jakby Hamilton wchodził do q3 xD
2
@Tomo1989 jeśli dajesz takie porównanie to widać, że faktycznie należy zostać przy oglądaniu F1. ;)
Przypomnę, że w tym czasie Brazylia np. odpadała 2x w 1/4 i raz nie wyszła z grupy.
0
@mekston Pewnie dlatego pisałem o Hamiltonie a nie Bottasie xD
Argentyna od 1987 dwa razy odpadała przed półfinałami, o ile wcześniej nie trafili na Brazylię. Raz to było za Messiego. Mógłbym pojechać od początku, ale po co mam deprecjonować Twoje statystyki? :)
0
@Tomo1989 ładnie sobie wybrałeś od 1987 - wygodnie (a w samym 1987 tylko 4 miejsce) ;), poza tym wówczas jak wiesz ARG miała mocną pakę - wygrane MŚ 1986 i finał MŚ 1990.
Czyli odpadała w 1/4 często - 1995 ARG odpadła w 1/4, w 1997 odpadła w 1/4, w 1999 odpadła w 1/4, a w 2001 nie grała ;). Poza tym w 1995 wpadła na Brazylię bo przegrali grupę z USA, a w 1999 bo przegrali grupę z Kolumbią - więc to też średnia wymówka z tą Brazylią tutaj.
Jeśli spojrzymy mocniej wstecz - to 1983 nie było jej w półfinale, 1979 - nie było jej w półfinale, 1975 - nie było jej w półfinale. Jak widać nie jest to takie oczywiste.
Do tego Brazylia w tym czasie mając jednak co najmniej dobrą kadrę wykładała się nie raz.
1
@Tomo1989 podsumujmy zatem od 1987 (wybranego przez Ciebie) do 2004 (przed Messim) - ARG grała na 8 turniejach - z czego w półfinale nie było jej 3. Skuteczność 5/8. Od czasów Messiego skuteczność 6/7, a jedyna porażka w 1/4 w karnych z silnym Urugwajem (tutaj też jednak na własne życzenie bo mogli wygrać grupę, ale to taki sam argument jak z Brazylią) Jeśli cofniemy się bardziej to od 1975 mamy 5/11 do czasów Messiego, a za Messiego 6/7. Jeśli Ty dajesz porównania do Hamiltona którego w Q3 nie ma tylko jak wybucha silnik do jednak jak widać lepszej skuteczności Leo, to zdecydowanie zostań przy F1.
0
@mekston Tak jak mówię, mogę pojechać od początku. Dla Argentyny półfinał to jest coś normalnego a nie jakiś nawet dobry wynik. Jedynie w latach 70 i 80 był z tym problem. Dobry wynik i jedyny oczekiwany to jest triumf, ale ile było za Messiego? Ano właśnie.
0
@Tomo1989 ogólnie to na początku historii CA Argentyna narobiła trofeów - skądś się te 14 wygranych się wzięło (z czego po 1959 tylko 2!, a przecież po 1959 święciła swoje największe sukcesy na MŚ). W latach 50-tych i Węgry były świetnym zespołem, Czechosłowacja jaka mocna był czy nawet Związek Radziecki.
Natomiast jak jak widać od wielu wielu lat 6/7 półfinałów w Copa nie było czymś normalnym. Od lat 70-tych (czyli bardzo długi okres jednak) do czasów Messiego 5/11 - czyli w mniej niż co drugim turnieju ARG docierała do 1/2. Jeśli dla Ciebie 6/7 to nie jest dobry wynik i uważasz, ze 5/11 to jest zbliżony wynik % , a 6/7 łapie się w normie 5/11 to również poza odstawieniem piłki również zasady logiki i matematyki polecam powtórzyć.
0
@mekston Rozumiesz, że 6/7 dalej jest rozczarowaniem? To jest jak 3. miejsce Barcelony w tabeli ligowej. To nie jest akceptowalne w Argentynie.
W tym okresie też Argentyna nie trafiała na Brazylię, co mocno polepsza statystyki półfinałów, co widać w okresie, gdy na nich jednak trafiali (porażka w 2004 i w 2007). W latach 90. już mieli trochę pecha, więc wpadali na nich wcześniej i też były wtopy.
Jak już przechodzimy do matematyki to niech będzie ten okres od lat 70, gdzie mieli najgorsze wyniki. Wówczas mają dwa tytuły na 11 rozegranych imprez, a z Messim zero na 5. No i co jest lepsze? :) Mistrzostw świata już nie dokładam żeby cie nie dobijać. Tak, reprezentacja Argentyny za Messiego nie ma sukcesów. Smutne, ale prawdziwe :(
0
@Tomo1989 rozumiem, że brak wygranej jest pewnym rozczarowaniem, ale 6/7 półfinałów to świetny wynik - od lat 70 tych tylko mogli o takim pomarzyć. Od nawet wybranego przez Ciebie okresu i tak wypada to dużo lepiej.
Dlaczego tylko pewnym w kontekście ostatnich wyników - nawet wygrywając CA w 1993 roku (ostatni raz) - to, żeby je wygrać musieli zwyciężyć w dwóch seriach rzutów karnych w 1/4 i 1/2. Finalnie wygrali, ale jak widać było bardzo trudno. W przypadku Messiego - 2x finał przegrany właśnie w karnych.
Jak pisałem - w latach 90-tych nie mieli pecha - tylko przegrywali grupę - czyli nie zapewniali sobie komfortu żeby z nimi nie grać. Przegrywali ją nawet z USA.
0
@mekston Myślałem, że po sukcesie Portugalii na poprzednim Euro już każdy wie, że faza grupowa nie ma znaczenia, o ile wyjdzie się do dalszych gier? Tak, Argentyna w latach 90. nie wygrywała grupy. Także w 1993, gdy później sięgnęła po sukces ogrywając po drodze Brazylię.
0
@Tomo1989 właśnie pokazuje, że ma - bo można trafić na lepszą lub gorszą drabinkę . Często wychodząc z 1 miejsca zapewnia się tą lepszą, a w przypadku CA zapewnia się zwykle nietrafienie na Brazylię wcześniej.
W 1993 wygrali, ale w innych latach przegrali - efektywnie jednak kilka razy nie dochodząc do 1/2 i notując tym samym słabszą serię niż obecnie z Messim - zawsze lepiej zdobyć medal niż przegrać w 1/4. Tłumaczenie Brazylią w 1/4 jest śmieszne, w szczególności, że mieli w swoich nogach szansę na łatwiejszego rywala.
Równie dobrze mogę powiedzieć, że w 2011 trafili na Urugwaj - późniejszego zwycięzcę CA i to była jedyna porażka Messiego przed 1/2. Jednak to nie jest tłumaczenie - mogli wygrać grupę i trafić bodajże na Peru.