- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1154 Culés
Gorące dyskusje
Bocheno1
24
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Konradowskyy
32
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
KamQiX
11
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
8 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1154 Culés
4
Przy ostatnich newsach typu Perez i Laporta vs Tebas zaobserwowałem, że wiele osób jest tym zdziwiona...Ja natomiast uważam, że wreszcie w hiszpańskim futbolu zaczyna dziać się normalnie. Kluby piłkarskie to także, a może przede wszystkim firmy. Działają w tożsamym, określonym środowisku ekonomiczno-prawnym. To bardzo ważne, by przy umowach takich jak z CVC, zmianach w prawie podatkowym czy każdej innej dziedzinie, która ma bezpośredni wpływ na funkcjonowanie klubu jako firmy, największe drużyny w Hiszpanii mówiły wspólnym głosem. I to nie tylko Real i Barca, ale zaraz obok powinno stać Atletico, Sevilla czy np. Villarreal i Valencia. Wszystkie te kluby, mimo że rywalizują sportowo między sobą, to mają w istocie podobne potrzeby, tj. funkcjonowanie w środowisku piłkarskim (na które składają się m.in. prawo czy czynniki ekonomiczne), które pozwoli być tym wszystkim drużynom konkurencyjnymi w Europie. Tebas jest dla nich, a nie oni dla Tebasa. Już dawno powinni najwięksi w Hiszpanii znaleźć jakiegoś wspólnego, dobrego kandydata z międzynarodowym doświadczeniem na stanowisko CEO La Ligi i go po prostu wybrać (oczywiście dopłacając do jego pensji, bo prawdziwy specjalista chciałby zarabiać miliony euro rocznie). Nie musi się znać na piłce, tylko powinien się znać przede wszystkim na biznesie.