- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1532 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
15
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
62 odpowiedzi
Safrani
2
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
75 odpowiedzi
NeroTFP1
25
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1532 Culés
0
Mam takie pytanie - czy istnieje coś takiego, że radca prawny bądź prawnik na moją prośbę wystawi pisemną interpretację na pytanie natury prawnej. A potem jeśli postąpię według jego rady i narazi mnie to na straty finansowe, bo np. odstąpię od wykonania pewnej czynności u notariusza, to będę mógł dochodzić odszkodowania za wprowadzenie mnie w błąd?
0
@maroon Niestety nie.
0
@baartekk97 Ale przecież sa ubezpieczeni od takich przypadków. Czyli potem wystarczą słowa świadka aby udowodnić fakt ewentualnego wprowadzenia klienta w błąd?
0
@maroon https://palestra.pl/pl/czasopismo/wydanie/1-2-2013/artykul/odpowiedzialnosc-cywilna-radcy-prawnego-i-adwokata-za-bledy-procesowe
Teoretycznie masz możliwość dochodzenia roszczeń, ale w praktyce przepis jest martwy. To tak jak z urzędnikami. Od 2010 lub 2011 roku jest przepis o odpowiedzialności urzędników, ale do tej pory na jego mocy nie skazano ani jednej osoby!
0
@maroon Na prośbę oczywiście może wystawić interpretację na pytanie natury prawnej, ale nie będziesz mógł dochodzić odszkodowania za wprowadzenie w błąd jak narazi Ciebie to na straty finansowe (w sensie niby można, ale szanse nikłe, bo wpływa na to wiele aspektów). Jak chcesz mieć takie zabezpieczenie w 100%, to zleć mu prowadzenie sprawy.
0
@Aqualitek Ale to nie jest sprawa procesowa. Rzecz dotyczy czynności prawnej - konkretnie oświadczenia które należałoby złożyć u notariusza. I pytanie jest takie czy muszę to oświadczenie składać czy nie. Notariusz u którego byłem miał się jeszcze dowiedzieć jak to z tym jest, ale wolałbym mieć odpowiedź z kilku źródeł i to najlepiej na piśmie, aby w razie czego. Być może notariusz przyjmie takie oświadczenie i wtedy od razu bym je złożył, ale gdyby stwierdził, że to niemożliwe to dobrze by się było zorientować.
0
@maroon A opisz krótko czego sprawa dotyczy, dopytam szefa jak wróci z przesłuchania, może będzie znał odpowiedź.
0
@maroon Jeżeli dana czynność prawna wymaga nadzwyczajnej formy, np. Aktu notarialnego, to nie ma co kombinować.
0
@Aqualitek W lutym pewnego roku umiera pewna osoba, w marcu tego samego roku umiera jej brat. Po latach wszyscy spadkobiercy z pierwszej linii tej osoby zmarłej w lutym zrzekają się spadku i do spadku dochodzi jej rodzeństwo (2 osoby i ten zmarły w marcu brat). Te 2 osoby w międzyczasie zostały spadkobiercami tego zmarłego brata na mocy ustawy. Pytanie brzmi, czy teraz gdy ten zmarły brat także doszedł do spadku, który każdy odrzuca, jego spadkobiercy muszą odrzucić spadek w imieniu zmarłego brata składając oświadczenie jako jego spadkobiercy, czy wystarczy, że sami zrzekają się spadku po tej osobie zmarłej w lutym.
0
@July_6_BcN To nie chodzi o kombinowanie. Dla świętego spokoju chciałbym złożyć takie oświadczenie. Chcę tylko się przygotować do wizyty u notariusza i co robić gdy nie będzie chciał przyjąć oświadczenia. Jeden notariusz już bowiem wprowadził w błąd w tej sprawie.
0
@maroon Osoba zmarła nie dziedziczy i w imieniu zmarłego nie składa się żadnych oświadczeń, jego prawo dziedziczenia przechodzi na osoby, które dziedziczyłyby po nim z mocy ustawy, czyli jeżeli te osoby są powołane do spadku po tej osobie z lutego jako osoby dziedziczące po zmarłym z marca, to sami zrzekają się spadku.
0
@Aqualitek W tym rzecz, że po nim już nie mogą zrzec się spadku, ponieważ minął na to termin. Ale widzę, ze istnieje coś takiego, ze spadkodawcy mogą w imieniu spadkobiercy składać oświadczenia - http://zachowekbeztajemnic.pl/odrzucenie-spadku-za-osobe-zmarla/
Edit - Z pojęciem transmisji związana jest sytuacja, w której spadkobierca umrze przed złożeniem oświadczenia co do spadku i zanim upłynie termin do złożenia takiego oświadczenia. W takim wypadku jego spadkobiercy wstępują w sytuację prawną poprzednika. Mogą zatem złożyć oświadczenie o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Spadkodawca, który zmarł to transmitent, a osoba powołana do dziedziczenia po nim – transmitariusz.
0
@maroon Wydaje mi się nieco inaczej - w tym przypadku nie zrzekli się spadku bezpośrednio po nim (A) i minął termin, chwilę później zmarła osoba (B), po której obecnie z mocy prawa dziedziczyłby zmarły (A), ale nie żyje więc spadek z mocy prawa przechodzi na te dwie osoby, które powinny w swoim imieniu odrzucić spadek, jako spadkobiercy. Tak by wychodziło, jeżeli dobrze rozumuję tą sytuację, ale oświadczenie w tym przypadku też wydaje się być z kolei zasadne. Notariusz na 100% powinien wiedzieć co zrobić w tej sytuacji, bo nie wydaje się ona skomplikowana.
Jak złapię dzisiaj szefa to jeszcze zapytam, ale mała szansa na to, bo zabiegany.
0
@Aqualitek Trochę odwrotnie. Umiera osoba A, w tym czasie osoba B żyje ale przed nią jest x osób w kolejce do spadku po osobie A. Zanim przyjdzie jego kolej na spadek po osobie A on umiera. Jego kolej nadchodzi dopiero teraz.
Notariusz miał się dowiedzieć , ale czy jego słowa będą w jakikolwiek sposób wiążące i uchronią przed skutkami decyzji podjętej na podstawie jego słów? Chodzi mi o to czy można w ogóle w jakiś sposób się zabezpieczyć przed błędną interpretacją przepisów przez osoby takie jak notariusz, radca prawny czy prawnik. Jeden notariusz już prawdopodobnie wprowadził w błąd mówiąc, że osoba B na pewno nie odziedziczy po osobie A i przez to czas na odrzucenie spadku po osobie B już minął. A teraz drugi notariusz potwierdził, że osoba B może jednak odziedziczyć i to,że zmarł nic nie znaczy w świetle prawa.