- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 773 Culés
Gorące dyskusje
Arkon
0
Może mi ktoś wytłumaczyć dlaczego sędzia zmienił decyzję odnośnie żółtej kartki po... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
Arkon
7
Pierwszy raz w życiu będę trzymał kciuki za Anglię. Argentyna miała tak słabych... » Czytaj dalej
52 odpowiedzi
Arkon
0
Jakiej drużynie z ekstraklasy kibicujecie i po jakim nowym zawodniku albo kimś z akademii... » Czytaj dalej
40 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy Barcelona powinna sprzedać Ferrana Torresa?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 773 Culés
24
Seria o seryjnych #61
John Christie - brytyjski seryjny morderca i gwałciciel znany jako ''Rillington Killer''
John Christie urodził się w Northowram w Wielkiej Brytanii, jako piąte dziecko w rodzinie. Jego ojciec był surowy i wymagający, rzadko przejawiał emocje w stosunku do swoich dzieci. Jedynym momentem, w którym zwracał na nie uwagę były te kiedy karał je cieleśnie, często bez wyraźnego powodu. Matka natomiast była kobietą nadopiekuńczą, a syn był jej zdecydowanym ulubieńcem. W poszukiwaniu uwagi nauczył się wyolbrzymiać wszelkie symptomy słabego zdrowia. Gdy miał 8 lat, zmarł jego dziadek, a jego ciało zostało tradycyjnie wystawione do obejrzenia przez członków rodziny. Chłopiec bał się dziadka od zawsze, ale gdy zobaczył nieruchome ciało na specjalnie przygotowanym stole, poczuł przyjemność. Wcześniej wizytom u dziadka towarzyszyło napięcie, które teraz zniknęło. We wrześniu 1916 roku mężczyzna zaciągnął się do armii, gdzie następnego roku we Francji został ranny podczas ataku gazem musztardowym. Christie spędził w szpitalu miesiąc jednak do końca swojego życia utrzymywał, że po tych obrażeniach przez 3 lata po ataku był praktycznie ślepy i niemy. Komunikował się tylko za pomocą szeptu. Podejrzewa się jednak, że wszystko to było powtórzeniem zachowań z dzieciństwa, kiedy wyolbrzymiał swoje choroby i wypadki w celu zwrócenia na siebie uwagi i zdobycia sympatii. Prawdziwym problemem w życiu Johna była jednak impotencja. Jego pierwsze zbliżenie z dziewczyną z sąsiedztwa w wieku kilkunastu lat skończyło się niepowodzeniem. W wieku 22 lat John Christie ożenił się z Ethel, ale małżeństwo zostało skonsumowane dopiero dwa lata później. Para nigdy nie doczekała się dzieci, a 4 lata po ślubie na jakiś czas się rozstali. Christie, pomimo swojej impotencji odczuwał silny popęd seksualny. Z tego powodu przez większość swojego życia korzystał z usług prostytutek, nawet po ślubie. W końcu, po 9 latach separacji para ponownie zamieszkała razem. Na ich nowy wspólny dom wybrali Place numer 10. Mimo wcześniejszych problemów z prawem, John znalazł pracę jako rezerwowy policjant. Szybko też zaczął nadużywać swojej pozycji. Wystawiał mandaty za drobne przewinienia. 4 lata po rozpoczęciu pracy w policji John dokonał swojego pierwszego morderstwa. 24 sierpnia 1943 roku udusił Ruth Fuerst, 21-letnia prostytutkę podczas seksu. Tak, aby osiągnąć 100% satysfakcję seksualną. Tak po aresztowaniu opowiadał o tym morderstwie:
''Kolejny już raz nie potrafiłem stanąć na wysokości zadania. Pomyślałem wtedy, że nie chce stosunku z kobietą, która jest w pełni świadoma. Chciałem, więc pozbawić jej przytomności. Nie planowałem zabić'' - Tak John zabił swoją pierwsza ofiarę. Jej ciało zakopał w swoim ogródku. Przez kolejnych 10 lat zabił jeszcze 7 innych osób. Jego ostatnią ofiarą była 26-letnia Hectorina MacLennan. Kobieta, która korzystając z gościnności Johna spędziła noc w jego mieszkaniu razem ze swoim chłopakiem. Morderstwo miało miejsce 6 marca 1953 roku. Po nocy spędzonej u Johna ten następnego dnia zwabił dziewczynę ponownie do swojego domu. Tam obezwładnił gazem, zgwałcił i udusił. Jonh pod presją tego, że jego zbrodnie w końcu wyjdą na jaw. Oraz presji ze strony rodziny, która nalegała na rozmowę z jego żona, która także zamordował w grudniu 1952 roku postanowił wynająć mieszkanie pewnej parze. Pobierając od nich trzykrotny czynsz z góry. Prawdziwy właściciel od domu szybko zorientował się w działaniach mężczyzny i wyrzucił nowych lokatorów z domu. W czasie gdy szukał nowych lokatorów zezwolił na korzystanie z kuchni w mieszkaniu Christie'go lokatorowi z 2-go piętra. Późnym popołudniem 24 marca 1953 roku jeden z najwybitniejszych patologów w Wielkiej Brytanii, profesor Francis Camps otrzymał telefon z komendy policji w zachodnim Londynie. Przed kilkoma minutami na komisariat zadzwonił mężczyzna, który poza adresem zdarzenia wypowiedział do słuchawki zaledwie pięć słów:
''ciała kobiet znalezione we wnęce”.
Zaintrygowany patolog zebrał wszystkie potrzebne mu rzeczy i udał się pod wskazany adres: Rillington Place numer 10. Na miejscu, przed niedbale wyglądającym domem na patologa czekali już detektywi z wydziału zabójstw. Dom, do którego został ściągnięty patolog podzielony był na trzy piętra: na parterze i pierwszym piętrze była łazienka, kuchnia oraz salon, natomiast w mieszkanie na ostatnim piętrze nie było kuchni. Na policję zadzwonił mieszkaniec ostatniego piętra. Tego popołudnia poczuł nieprzyjemny zapach dochodzący z kuchni, postanowił w niej posprzątać. Wpadł na pomysł, aby w pomieszczeniu zainstalować radio. Wtedy odkrył, że jedna ze ścian wydaje dość głuchy dźwięk. To go zaintrygowało. Zerwał kawałek tapety, a za nią dostrzegł drewniane drzwiczki. Mimo że były zamknięte to niedaleko znajdowała się niewielka dziura, przez którą, przy pomocy latarki, lokator zajrzał do środka. Znalazł tam zwłoki. Zorientował się, że to, co udało mu się zobaczyć to nagie plecy kobiety. Mundurowi którzy zjawili się na miejscu z łatwością zdarli ze ściany resztki tapety i otworzyli zablokowane drzwiczki. Ofiara była w połowie naga, a jej ciało zostało przywiązane za pomocą kawałka materiału do przeciwległej ściany tak by nie napierało na drewniane drzwi. Rozpoczęto oględziny zwłok, które były już częściowo zmumifikowane. Ciało należało do młodej, dwudziestoparoletniej kobiety. Jej ręce były związane z przodu, a na szyi widoczny był się wyraźny ślad, bo duszeniu. W tym samym czasie mundurowi, którzy zajmowali się oględzinami komórki zauważyli, że w środku znajdują się kolejne zwłoki, umieszczone tam w pozycji stojącej, głową w dół i owinięte kocem. Ale to nie wszystko, chwilę później znaleziono kolejne, trzecie ciało. Następnie policjantom udało się odnaleźć czaszkę, fragmenty kości oraz zębów. Mimo że przeszukanie ogródka ujawniło tylko jedną czaszkę, śledczy byli pewni, że mają do czynienia z dwoma ofiarami. W sumie w ciągu dwóch odkryto ciała lub szczątki 6 kobiet. Głównym podejrzanym był lokator mieszkania, które znajdowało się na parterze domu. Tym bardziej że ten mężczyzna nagle opuścił to miejsce. Po rozmowie z właścicielem domu śledczy ustalili, że do niedawna mieszkanie na parterze wynajmował John Christie. 27 April 1953 roku został zatrzymany i bez większych oporów przyznał się do morderstw. Udało mu się udowodnić zabójstwo 6 kobiet. Tak John opowiadał o zabójstwie swojej żony:
''Obudziłem się w nocy na dźwięki jej charczenia. Była cała niebieska i miała łzy w oczach. Zrozumiałem, że się krztusi. Nie potrafiłem jej pomóc. Nie mogłem patrzeć na jej cierpienie, więc ją udusiłem''
Proces John Christie'go rozpoczął się w czerwcu 1953 roku. Ostatecznie w trakcie procesu oskarżono go ''tylko'' o zabójstwo swojej żony. To plus przytaczanie dowodów na inne morderstwa, opowiadanie o ciałach znalezionych w mieszkaniu Johna wystarczyło, aby sąd skazał go na kare śmierci. Wyrok wykonano 15 lipca 1953 roku. W chwili śmierci John Christie miał 54 lata.
Więcej o sprawie ''Rillington Killera'' tutaj...
@LS @Sztywno @Fenyx @victor @VenoM @Objectivo @MesQueUnClub96 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @Shroud i inni zainteresowani.