- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 706 Culés
Gorące dyskusje
Bocheno1
22
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Konradowskyy
31
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
37 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 706 Culés
7
Historia Kermita Gosnella, przez wielu uważanego za największego seryjnego mordercę w historii.
W rodzinnej Philadelphii cieszył się przed laty ogromnym uznaniem mieszkańców, miał opinię lekarza pomagającego najuboższym, zajmował się narkomanami. W latach 80. na jego wizerunku pojawiła się pierwsza rysa, gdy zaczęto mówić o niepłaconych podatkach. Klinika aborcyjna Gosnella miała być winna urzędowi skarbowemu 41 tys. dol.
Z czasem pod jego adresem zaczęto wysuwać kolejne, znacznie poważniejsze zarzuty. Kontrole wykazały, że przez kilka lat nie zatrudniał pielęgniarki zajmującej się pacjentkami po zabiegu, później zaczął zatrudniać niewykwalifikowany personel. W 2001 r. dzieci Semiki Shaw pozwały Gosnella, gdy ten nie udzielił ich matce pomocy dzień po przeprowadzeniu aborcji. Kobieta doznała silnego krwotoku i zmarła trzy dni później. Sprawa zakończyła się polubownie - lekarz zapłacił rodzinie pacjentki 900 tys. dol. Przez 32 lata Gosnell otrzymał przynajmniej 46 pozwów.
18 lutego 2010 r. policja stanowa i agenci FBI zapukali do drzwi kliniki z nakazem przeszukania. Interwencję poprzedzało kilkumiesięczne dochodzenie w sprawie nielegalnego przepisywania Oksykodonu (silny lek przeciwbólowy o działaniu podobnym do morfiny i heroiny). Przy okazji odkryto mroczny sekret abortera, który był znany z "pomagania" kobietom z ubogich dzielnic i imigrantkom. Specjalizował się także w przeprowadzaniu tzw. późnych aborcji (po 24. tygodniu ciąży), za co pobierał 1,6- 3 tys. dol. W jeden dzień potrafił wykonać 8-10 zabiegów.
Z opisu policjantów wynika, że klinika doktora Gosnella przypominała scenerię z horroru. Krew na podłodze, odór moczu w powietrzu, wszędzie porozrzucane brudne szmaty. W poczekalni czekały półprzytomne kobiety, otumanione lekami podanymi przez niewykwalifikowany personel. Po klinice przechadzał się zawszony kot, jego pełna kuweta stała na pobliskich schodach. Narzędzia były zardzewiałe lub zakurzone, w szafkach znajdowały się przeterminowane leki. W gabinecie znaleziono tylko jedną rurkę ssącą, którą używano zarówno do odsysania krwi przy dokonywaniu aborcji, jak i do podawania tlenu. Obraz makabry dopełniały szczątki abortowanych płodów trzymane w torbach w lodówce, kartonach po mleku i soku. Niektóre leżały w puszkach po jedzeniu dla kota. W słoikach z formaliną Gosnell trzymał odcięte stópki. W rozmowie z detektywem Woodem przyznał, że 10-20 proc. znalezionych płodów to ofiary późnych aborcji. Wiele z nich miało nacięcie u nasady karku – doktor Gosnell przecinał nożyczkami rdzeń kręgowy, uśmiercając w ten sposób noworodki. W sumie w jego klinice znaleziono szczątki ok. 50 dzieci, z których przynajmniej dwa mogły być zdolne do życia poza organizmem matki.
Cztery dni po przeszukaniu Gosnell stracił licencję i nie mógł już przeprowadzać aborcji, ale pozostał na wolności. Dopiero kilka miesięcy później jego sprawę przedstawiono w sądzie, opisując makabryczne praktyki Gosnella i jego personelu. Ujawniono, że pacjentkom podawano leki na wywołanie porodu, po czym sadzano je na toalecie. Kiedy płód wpadał do muszli, "pielęgniarki" wyławiały go, by nie zapchał kanalizacji. Później lekarz przecinał rdzeń kręgowy nożyczkami.
Zarzuty postawiono mu dopiero w styczniu 2011 r. Gosnell miał odpowiadać za popełnienie ośmiu morderstw – siedmiu noworodków (personel zeznał, że dzieci ruszały się i płakały) i 41-letniej imigrantki z Bhutanu, która zmarła rok wcześniej pod jego "opieką". Zgon był wynikiem podania śmiertelnej dawki leków przeciwbólowych.
Kermit Gosnell został ostatecznie skazany za zamordowanie trzech noworodków i nieumyślne spowodowanie śmierci 41-latki. Przyznał się do winy, godząc się na dożywocie bez możliwości wcześniejszego zwolnienia. Inaczej mogła mu grozić kara śmierci. Kermit Gosnell przebywa w stanowym zakładzie karnym w Pensylwanii. Ma 80 lat. [https://film.wp.pl/najwiekszy-seryjny-morderca-o-ktorym-hollywood-milczy-lekarz-przez-lata-zabijal-i-przetrzymywal-szczatki-ofiar-6267282966951553a]
Szacuje się, że Gosnell zamordował około 16 000 dzieci w ciągu 31 lat w swojej klinice.
Nie wiem czy już @AmigoBlancos w swojej "Serii o seryjnych" o nim nie pisał, jeśli tak to sory.
2
@JANEK777 Przerażająca historia.