- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1499 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
15
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
63 odpowiedzi
Safrani
2
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
76 odpowiedzi
NeroTFP1
27
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
30 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1499 Culés
3
I się człowiek na ostatni dzień izolacji wkur.i jeszcze na pana psa. Ogólnie prawda to, że są policjanci i są psy. Codziennie przyjeżdżali, bo tu generalnie na moim osiedlu psy dupami szczekają. Codzień się pytali czy wszystko mamy, leki, prowiant. W sylwestra się nawet pytał czy alko pod dostatkiem mamy (nic nie piliśmy i tak, bo na antybiotykach byłem). Pytali o samopoczucie, temperaturę, saturację. Naprawdę czuć było troskę. Dziś jednak przyjechał pan proceduralny. Z reguły ja usypiam syna, bo po prostu lepiej u mnie mu się zasypia. Mniej wieczora zmarnowane. Żona odbiera, kazał się jej pokazać i mówi, że ja usypiam małego. No ale pan postanowił, że mam natychmiast podejść do okna. Wziąłem telefon i się pytam czy nie wystarczy, że mnie słyszy, bo teraz będzie problem jak małego odłożę a on zaczął na mnie z ryjem i skąd on ma pewność, że jestem w domu jak mnie nie widzi. To mu mówię, mamy XXI wiek i rozmawia pan przez telefon, który 15 sekund temu odebrała moja żona. I zaczął japę na mnie drzeć, a ja że nie jest moją matką, żeby mógł się na mnie wydzierać i pokazałem się w tym oknie, i się pytam na jakiej podstawie teraz pan jest pewny, że to ja, a on że dziękuję coś tam dobranoc, a ja mówię - no pytam się, jak mnie pan identyfikuje po ciemku i to z samochodu. No i się palant rozłączył. A takie miałem dobre zdanie o nich, to się musiał hitlerowiec trafić na ostatni dzień
1
@Messiah10 Znajomy z pracy musiał pokazywać do okna 3 miesięczną córeczke podczas "kontroli", to musiała być dopiero bagieta.
0
@Messiah10 Może on też miał akurat zły dzień bo ktoś mu bez powodu ten dzień spiep--ł i się wyżył na kimś innym. Dobrze, że ty masz możliwość odreagować u nas na La Rambli i przerwać ten potencjalny łańcuszek negatywnych emocji.
0
@maroon też jestem funkcjonariuszem państwowym. I choćbym życzył komuś rzeżączki przed odebraniem telefonu, po głosie ani nastawieniu u mnie tego nie poznasz, gdy już rozmawiam. Sam sobie taką fuchę wybrałem i rozmówca nie jest winien moich foszków.
0
@Messiah10 To spoko. Chwali ci się za takie podejście.