- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1355 Culés
Gorące dyskusje
HarveySpecter
5
Będziecie oglądać o północy Brazylia - Maroko, czy odpuszczacie ze względu na godzinę meczu ?
38 odpowiedzi
Nazio_87
13
Na tych trybunach jeszcze kiss cam brakuje
32 odpowiedzi
FcPortoFan1999
44
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
58 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1355 Culés
25
A taki kawał na dobranoc.
Spotkali się w barze starzy znajomi ,osioł i koń . I tak wypili trochę piwek i koń mówi do osła no to wpadnij jutro do mnie na drineczka.
Nazajutrz przychodzi osioł do konia i widzi na ścianie pełno pucharów więc zainteresowany pyta konia skąd tyle pucharów na co koń odpowiada że brało się udział w paru wyścigach więc trochę się uzbierało.
Następnego dnia spotkali się u osła w domu. Ale wcześniej osioł pojechał do Zoo i zrobił zdjęcie zebry i powiesił na ścianie i postawił jeden puchar.
Przychodzi koń ,patrzy na zdjecie i pyta: ośle skąd masz takie fajne zdjęcie???
Na co osioł odpowiada: a grało się kiedyś w Juventusie:)
Dobranoc.
0
@Fido66 autorskie?
0
@BXOD w piątek słyszałem w pracy
1
@BXOD, nie, to nie autorskie. Jest wiele różnych wersji tego kawału, ale koniec zawsze niszczy ;)
6
@Fido66, podobny humor :)
-Słuchaj, Andrzej, weź mnie wystaw na wyscigi chartów.
-Zdziwiony patrzy na jamnika...
-No, stary, wez mnie wystaw, wygram.
-Gościu myśli, kurde zwariowałem jamnik do mnie gada...
-No weź mi zaufaj, mówię ci, wygram na bank. No uwierz we mnie.
W końcu po paru przemyśleniach doszedł do wniosku, że skoro jamnik do niego gada to musi być wyjatkowy, wiec postawił na niego wszystkie oszczędności i dom w hipotekę. Przyszedł dzień wyścigu.
Charty popędziły do przodu, zostawiając skundlonego jamnika w tyle.
Kiedy charty dobiegły do mety, jamnik po przeczłapaniu kilku metrów rozpłaszczył sie zasapany na ziemi.
Facet wkurwiony na maksa podbiega do swojego jamnika i pyta:
-Jamnik!? Co się do ch.ja jasnego stało???
-Nie wiem Andrzej... naprawdę nie wiem...