La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1014 Culés

konto usunięte

0

Taka sytuacja: z racji na 12 zagrożeń i 8 dwójek nauczycielka postanowiła dać nam możliwość "poprawienia" tych ocen na wyższe, czyli max 3. Z tej okazji dała nam "łatwe" zadanie do zrobienia z zeszytem (!!), bo identyczne robiliśmy tydzień wcześniej na lekcji i jak ktoś zanotował to wszystko miał. Więc już rozdała i były 4 różne przykłady na klasę i ja dostałem dokładnie ten sam, który ona tydzień wcześniej (z tego samego generatora ona korzysta z zadań) "omawiała". Na szczęście miałem to zanotowane, szybko skończyłem, bo po prostu przepisałem 1:1 z zeszytu, i zacząłem pomagać kolegom z innymi przykładami. Wszystko fajnie, aż do momentu wystawienia ocen... 2+ XDDDDDD Jakim cudem? Z ciekawości w domu jeszcze raz wszystko przeliczyłem, sprawdziłem itd. i to co ona liczyła na lekcji było dobrze więc to co ja zrobiłem na sprawdzianie też było dobrze. I tu wychodzi paradoks: jeśli ona zobaczyła tam jakiś błąd i oceniła to na 2+ to tym samym oceniła sama siebie na 2+, a jeśli ona ocenia siebie tak nisko, to jak może oceniać innych???

14

@The_Man Może być jeszcze inna możliwość. Wiedziała, ze ma do czynienia z baranami więc na lekcji zrobiła specjalnie błąd - bo i tak wiedziała, że nikt z tumanów nie zauważy a w domu przy sprawdzaniu siedzi z koleżankami przy winku i kręci z Was beke. Proste.

0

@The_Man 12 zagrożeń na koniec roku szkolnego? No to nieźle się bawiłeś przez cały rok :D aż mi się przypomniał mój kolega i jego 27 jedynek z języka polskiego xD

1

@The_Man jeżeli pisałeś z zeszytem to z zasady nauczycielka nie może Tobie wpisać 5 nawet w przypadku idealnie napisanej pracy...Ty naprawdę chciałeś wyższej oceny przy pisaniu pracy z zeszytem?

0

@The_Man i co przejmujesz się tą ocena?

konto usunięte

0

@Sau_Ron nie mówię o sobie tylko, o całej klasie u tej nauczycielki, ja akurat mam 2, ale gdyby nie to to byłby czerwony pasek

konto usunięte

1

@fart no dlatego właśnie dodatkowo sprawdziłem kilka razy w domu, ale wszystko wychodzi dobrze

konto usunięte

0

@arekfanBarcy tutaj za idealną pracę można było dostać nawet 6, ale nikt tak nie zrobił. Z zeszytem pozwoliła właśnie żeby były wysokie oceny i mogła ewentualnie podbić wszystkim, ale chyba jaj się odwidziało xD

konto usunięte

0

@Marcelinho99 mam to głęboko, ale 2 na świadectwie w towarzystwie 4 i 5 to tak słabo. Gdyby była chociaż 4 z tego to wtedy 3 na koniec by postawiła

0

@The_Man Moim zdaniem wiedziała, ze będziecie ściągać i coś zmieniła, bo jaki to jest sens przepisać z zeszytu i dostać 6? cytujac klasyka tutaj "chuj..m wali na kilometr".

konto usunięte

0

@fart tyle, że tutaj była dozwolona praca z zeszytem. Chodziło o to, że jeśli ktoś ma notatki to powinien to napisać na 6 i wtedy ona podwyższa ocenę. Zresztą ona ma swój własny system nauczania i chyba nikt oprócz niej nie zrozumie jak ona ocenia prace

0

@The_Man Rozumiem. No widzisz tak to jest. Chcesz dobrze a wychodzi jak zwykle czyli do dupy. ;)

konto usunięte

0

@fart Ale no niestety to taki niefart. W szkole są 2 nauczycielki od tych dwóch przedmiotów. Jedna ma ponad 40h tygodniowo lekcji w planie i żeby tam nic nie umieć albo się nudzić to trzeba się postarać - świetna nauczycielka. A druga, czyli ta przytoczona powyżej jedyne co robi to stoi przy tablicy i przepisuje z karki albo zadanie razem z rozwiązaniem, albo wikipedyjne definicje, które mało kto rozumie. Efekt? Połowa klasy ma zagrożenia, kilkanaście osób 2, i chyba 5 osób z 3 na koniec. Ale prawdą jest też fakt, że nie ma praktycznie takich nauczycieli i później trzeba mieć z taką... echhhh

0

@The_Man Rozumiem Cię byczku ale tak jest wszędzie. Za moich czasów również miałem matematyczkę u której no ciężko było. I to bardzo. A w szkole średniej same 4 bo nauczyciel bardzo cierpliwy i widać, że chciał Nas nauczyć matmy. Także tak jest wszędzie a na studiach to już w ogóle. Miałem gościa od Ekonometrii to mówię Ci zabawa i nauka i to dosłownie a na wykładach inny gość tak jak u Ciebie stoi przy tablicy i drukuje z kartki bez wyjaśnień co i jak. Efekt? 3/4 grupy poprawki. Samo życie.

0

@The_Man
Kiedyś miałem nauczycielkę historii. Klasa liczyła 30 osób i jedynie trzy osoby umiały historię a klasa była taka dziwna że były połączone kwadratowe biurka po 12 miejsc przy połączonych biurkach. Każda z tych osób które umiały historie siedziała przy osobnych stołach. Nie dzieliła na grupy, tylko dawała te same pytania wszystkim. Trzy osoby pisały same a reszta odpisywała od nich. Nauczycielka nie zwracała na to uwagi, chociaż wszystko widziała, a wszyscy mieli dokładnie to samo. Trzy osoby dostały 5 a reszta 3. Ci co umieli zostali docenieni a Ci co nie umieli a ściągnęli wiedzieli, że mogą się cieszyć z pozytywnej oceny.
Wyciągnij wniosek do swojej sytuacji, gdy nauczycielka dała te same pytania co poprzednio i pozwoliła Ci ściągać. Może ona poszła Ci na rękę dając szansę wyciągnąć się z zagrożenia a mogła inaczej Cię potraktować.

0

@The_Man Ja sto lat temu jak byłem w gimnazjum to miałem taką sytuację: Nasz wychowawca był nauczycielem matematyki, kilka osób miało problemy z zaliczeniem na 2 i pod koniec roku zrobił sprawdzian ostatniej szansy, podał kilka zadań, powiedział że musi wyjść na 10 minut i prosi o ciszę i spokój. Słabsze osoby spisały, praktycznie każdy miał tak samo wypełnione kartki, osoby które miały dobre oceny dostały 5 a te które były słabsze dostały trójki które pozwalały dać im 2 na koniec roku. Po prostu niektórzy nauczyciele nie chcą udupiać uczniów, ale nie mogą wpisać 5 ze sprawdzianu komuś kto jedzie na 1 i 2 przez cały rok.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?