- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1731 Culés
Gorące dyskusje
Bocheno1
12
@Faro - Ansu Fati@AlexDark00 - Robert Lewandowski @Popitek12 - Cristiano Ronaldo@NeroTFP1... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
34 odpowiedzi
Konradowskyy
28
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
26 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1731 Culés
0
W Poznaniu przeszedł dzisiaj "Marsz dla Życia"
Bardzo dobrze, ale moją uwagę zwróciło zdanie: Jestem! Na przekór manipulacjom, dezinformacjom i fake newsom... Życie rozpoczyna się w chwili połączenia komórek
rodziców. To właśnie w momencie poczęcia powstaje nowe, ODRĘBNE życie, które ma swoje prawa.
Pomijając całą dyskusję a propos tego kiedy człowiek staje się człowiekiem, chyba wszystko można powiedzieć, ale nie to że życie w łonie matki jest odrębne?
7
@Comentateiro to wszystko jest kwestia płynna i zmienna. Np putin mimo 69 lat, nadal nie stał się jeszcze człowiekiem.
0
@Comentateiro był artykuł o tym że dziecko urodziło się po 56 dniach od śmierci matki
2
@Comentateiro z biologicznego i genetycznego punktu widzenia, jak najbardziej należy tak powiedziec i uznać. W momencie zapłodnienia dostajemy nowy organizm jednokomórkowy, który ma swój własny, unikatowy genom inny niż matka, inny niż ojciec, ale powstały z ich kombinacji. To że jest to organizm żywy mysle że nie jest dyskutwalne tak jak to że organizmem żywym są jednokomórkowe bakterie czy pierwotniaki. Można sobie mieć różne przekonania i opinie, ale takie są po prostu fakty.
0
@Comentateiro No tak na dobrą sprawę to wedle twojej logiki musi minąć kilka lat życia zanim dziecko będzie mogło przeżyć bez pomocy matki.
0
@panczo Jest to organizm ściśle związany i zależny od środowiska ciała kobiety.
Jak więc można tak uznać? Na jakiej zasadzie? Odrębny dopiero będzie. Albo jest nawet choćby w inkubatorze w przypadku wcześniaków.
Nie uprawiasz tu polityki?
0
@maroon Nie no jasne, że dziecko same nie przetrwa po urodzeniu, ale gdy matka umrze przy narodzinach dziecka, może one być uratowane przez innych, więc w tym sensie jest niezależnym ciałem.
Ale jako 1-miesięczny płód ja bym nie powiedział o odrębnym życiu, bo jest to życie ściśle związane z kobietą i mocno od niej zależne i przecież połączone.
0
@Comentateiro Zależne i połączone ale odrębne. Tak jak bliźniaki syjamskie są połączone jednym ciałem i zależne od siebie ale to dwie odrębne istoty.
0
@maroon No właśnie problem jest z tym, że wg jednego spojrzenia, to co piszesz ma sens. A wg innego nie masz.
Bo wiem co masz na myśli, ale gdy piszesz "połączone" to wg jednej z definicji można nie można uznać za odrębne. Ponieważ nie stanowi samodzielnej całości.
Co do bliźniaków syjamskich można je jednocześnie uznać za jedną istotą, złożoną z dwóch bytów, nie mogących prowadzić odrębnego życia.
Ciekawe to wszystko, nie odmawiam Ci częściowej racji
1
@Comentateiro Kwestia nazewnictwa. Ważne, że wiemy o co chodzi.
1
@Comentateiro nie uprawiam. Jestem naukowcem i staram się patrzeć na kwestie pod względem nauki i uważam że genetyczne podejście jest tutaj najbardziej rzetelne. Co do zależności i powiązań, uważam że takie rozumowanie jest błędne, ponieważ w przyrodzie istnieje cały szereg przykładów zależności jednego odrębnego organizmu od innego. Najlepszym przykładem są tutaj choćby pasożyty, ale też niekoniecznie, bo są inne przykłady zależności jak prokotooperacja czy symbioza. Są to bardzo ścisłe zależności a niektóre organizmy bez gospodarza zginą.
1
@panczo Rzeczywiście, to bardzo ciekawe zależności ze świata przyrody. Co do zarodka ludzkiego, o ile dobrze pamiętam organizm matki na początku traktuje go jako ciało obce i próbuje zwalczyć.
Jednak pewną różnicą między pasożytami czy organizmami symbiotycznymi a zarodkiem jest to, że one są ukształtowane podczas gdy płodzik nie. Poza tym należy wspomnieć różnice gatunkowe.
Co do rzetelności podejścia genetycznego - nie podważam jego istoty, ale czytając sporo literatury naukowej i popularnonaukowej, sami naukowcy zarzucają sobie wzajemnie faworyzowanie własnego poletka przy ocenie zjawisk. Więc pewnie paru innych naukowców, ale i etyków mogłoby się z Tobą nie zgodzić.
W każdym razie, żeby nie było, przyjmuję Twoją stanowisko do wiadomości.
1
@Comentateiro oczywiście, pełna zgoda. Może z wyjątkiem tego zwalczania płodu z początku, to byłoby wbrew interesowi gatunku, którego celem gdzieś tam zakodowanym jest dążenie do przetrwania. Dlatego seks i doznania z tym związane są kojarzone jako przyjemne. Ja oczywiście przyjmuje różne argumenty. Staram się nie odpowiadać na pytanie zanim nie zbiore argumentacji za jedną bądź druga alternatywą, ale właśnie najpierw zbieram argumenty a później wyrabiam sobie opinie. Dużo o tym myślałem i też zdając sobie sprawę że ludzie są podzieleni dla mnie bardziej przekonujące były argumenty odrębności i podejście które przedstawiłem :)