- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1469 Culés
Gorące dyskusje
QQL5
20
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
33 odpowiedzi
Stinger_
6
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
heniusss
5
Niektórzy to narzekają jak by 26 stopni w nocy było ( ͡° ͜ʖ ͡°)
28 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1469 Culés
9
Seria o seryjnych #6 (sezon 2)
Grzegorz Musiatowicz - polski seryjny morderca znany jako ''Młody''
Grzegorz urodził się i wychował w Zabrzu pochodził z tak zwanej dobrej rodziny. Początkowo nie sprawia problemów wychowawczych. Jednak z biegiem lat staje się coraz bardziej nieposłuszny. Coraz częściej sięga po alkohol. W wieku 15 lat ucieka z domu i tuła się po okolicznych dworcach, gdzie zwykle nocuję. Najczęściej przebywa na Katowickim dworcu PKP. W Katowicach poznał Tadeusza O., 52-letniego homoseksualistę który przygarnął go pod swój dach i dawał niewielkie pieniądze. Ich stosunki są coraz bardziej zażyłe, a Grzegorzowi zdarza się sypiać ze starszym mężczyzną.
Dalsza część, czyli morderstwa i to czego dopuszczał się Grzegorz Musiatowicz w odpowiedzi poniżej zgodnie z sugestią medoratorów.
@LS @skubi99 @PatrykBarca @PatrykBarcelona @don'T.R.I.P.e @Don-Corleone @Dembele_gora @Chaoss i inni zainteresowani.
6
@AmigoBlancos
W 2002 roku między mężczyznami dochodzi do kłótni. Grzegorz Musiatowicz chce podwyżki ''kieszonkowego'' Tadeusz O nie zgadza się 52-latek twierdzi, że skoro daje mu dach nad głową to nie widzi sensu w podwyżce owego kieszonkowego. Gdy spożywają alkohol Grzegorz wychodzi z pokoju sięga do szafki z narzędziami z której wyciąga młotek, który chowa pod bluzę. Wraca do Tadeusza i uderza go z całej siły młotkiem w głowę. Młody myśląc, że zabił swojego partnera zostawia go w kałuży krwi i podpala jego mieszkanie, aby zatrzeć ślady. Przed podpaleniem przeszukuje mieszkanie i zabiera cenniejsze przedmioty i gotówkę. Wezwana na miejsce straż pożarna wydobywa z płonącego mieszkania Tadeusza O, który natychmiast zostaje przewieziony karetka pogotowia do szpitala. W szpitalu jednak Tadeusz O umiera.
Po zeznaniach sąsiadów zamordowanego Tadeusza policja dość szybko wpada na trop Grzegorza, który niedługo później zostaje zatrzymany. Sąd za to morderstwo skazuje Musiatowicza jedynie na 6 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na fakt, iż ten podczas popełnienia zbrodni był nieletni i miał zaledwie 16 lat. Odbywa karę najpierw w zakładzie poprawczym, a następnie już w samym więzieniu.
Po zakończeniu odbywania kary wraca do rodzinnego domu. Jednak nie na długo. Jak łatwo się domyślić więzienie nie dało efektu w postaci resocjalizacji. Grzegorz Musiatowicz stał się jeszcze bardziej zdemoralizowany dokonywał między innymi napadów na sklepy.
W 2014 napadł na sklep spożywczy, w którym sterroryzował ekspedientkę przykładając jej nóż do szyi, jednak został spłoszony przez wchodzącego do sklepu klienta. Później powiedział, że był gotów poderżnąć gardło sprzedawczyni, jeśli nie dałaby pieniędzy. Tutaj cytat z samego Grzegorza:
''Ja uważam się za człowieka bez sumienia. Dla mnie to zabicie człowieka jak splunięcie''
Jeszcze tego samego dnia Grzegorz Musiatowicz włamuje się do Willi Zabrzańskiego biznesmena. Mężczyzna czeka, aż wszyscy domownicy wyjdą, a następnie włamuje się do ich posiadłości. Wewnątrz Willi znajduje właściciela domu, którego torturuje i bije. W końcu katowany biznesmen podaje mu kod do sejfu w którym trzyma gotówkę. Musiatowicz kradnie z sejfu 90 tysięcy złotych po czym ucieka. Co ciekawe pobity biznesmen nigdy nie wniósł oskarżenia na policji wobec tego napadu. Zatem Grzegorz Musiatowicz nigdy za to przestępstwo nie odpowiedział.
''Młody'' jednak zostaje zatrzymany w związku z napadem na kasjerkę. Jak sam zezna przed sądem:
''Gdyby wtedy klient nie wszedł do sklepu poderżnął, bym jej gardło bez żadnego problemu''
Za napad na sklep spożywczy i zastraszenie kasjerki usłyszał wyrok 3 lat pozbawienia wolności.
Po odbyciu kary Musiatowicz nie ma gdzie mieszkać. Rodzice nie zgadzają się go przyjąć pod swój dach. Uważając go za bandytę bez sumienia. Przestępca udaje się zatem do pobliskiego lasku, który znajduje się kilkaset metrów od jego rodzinnego domu na osiedlu w Zabrzu. W tym miejscu koczują bezdomni. Grzegorz Musiatowicz łapie kontakt z grupą bezdomnych do której należą. Mirek, Daniel i Eryk. Mężczyźni wspólnie zbierają między innymi złom.
Pewnego dnia jeden z bezdomnych Daniel będąc pod wpływem alkoholu wpadł do rozpalonego wcześniej ogniska. Pomógł mu wówczas Grzegorz, który wydostał płonące stopy Daniela z ogniska. Pozostała dwójka była na tyle pijana, że niezareagowala. Daniel został przewieziony do szpitala. Bezdomny przeżył jednak stop nie udało się uratować. Była potrzebna amputacja. Młody zapamiętał brak reakcji pozostałej dwójki bezdomnych.
W lutym 2014 zatłukł siekierą Mirosława N., a z Danielem zakopał denata. Eryk O. wówczas uniknął śmierci, ponieważ został aresztowany, jednak egzekucja nastąpiła dwa miesiące później. Po wyjściu na wolność zginął z ręki Musiatowicza. Morderca pobił Eryka do nieprzytomności, a następnie rozstrzaskał jego głowę siekierą. Ponownie razem z Danielem zakopali ciało, niedaleko poprzedniego.
Grzegorz Musiatowicz został zatrzymany i w późniejszym procesie skazany za te zabójstwa. W 2015 roku Grzegorz Musiatowicz za dwa zabójstwa został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności. W tym samym procesie skazano także Daniela T, który za współudział w zabójstwach otrzymał karę 15 lat pozbawienia wolności. Grzegorz Musiatowicz obecnie przebywa w zakładzie karnym w Strzelcach Opolskich. W tym samym w którym swego czasu przebywał inny seryjny morderca Mariusz Trynkiewicz. Grzegorz Musiatowicz wciąż żyje i dziś ma 36 lat.
Więcej o sprawie ''Młodego'' tutaj...
3
@AmigoBlancos Polacy nie gęsi, swoich morderców mają.
1
@AmigoBlancos Kolejny VIP w zakładzie w mojej rodzinnej miejscowości. Strzelce kryminałem stoją.
0
@AmigoBlancos w sumie to jeszcze dodam, że w Strzelcach są dwa kryminały. Ci wszyscy znani zwyrole odsiadują w nr 2. Nr 1, który miałem na widoku z balkonu, jest w większości dla osadzonych pierwszy raz i lżejszych przestępców. W "dwójce" pracowali moi rodzice, więc nawet znam go od środka:D
0
@Barclonismo
Fajne miałeś widoki z balkonu. Nieźle wierzysz w proces resocjalizacji? :)
0
@AmigoBlancos Normalne. U nas to taka codzienność. Kryminały zatrudniają najwięcej osób zdecydowanie. Mój ojciec był klawiszem, mama pielęgniarka. Nie, nie wierzę. Choćby z opowieści rodziców, a trochę się mi zdradzili, jak już podrosłem. Czasami, wracając ze szkoły, szedłem też po rodziców, jak kończyli zmianę. Stąd też trochę tego zakładu widziałem od środka.