- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1482 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
19
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
29 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Kgorecki2500
4
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1482 Culés
13
Z cyklu "kiedyś to były czasy"
@kamyk_23 @Shadow23FCB
5
@kubix05 Na Podlasiu, to sąsiedzi zazdroszczą takiego kibla xD
3
@kubix05 do dzisiaj wale tam kloca jak w domu zajęte
3
@kubix05 Piekny rustykalny styl. Swietna robota w drewnie. Stolarz z zawodu i z zamilowania.
Prosze zwrocic uwage, ze to nie zwykla dziura kloaczna. Jest tu wyrazne podwyzszenie ale nie za wysokie, takze caly czas utrzymujemy odpowiednia postawe do wyprozniania sie (nogi wyzej niz biodra).
W dodatku drewno pieknie, naturalnie pachnie i nie przewodzi tak zimna jak plastikowe deski lub ceramika.
Luksus!
1
@kubix05 U Babci, Kudowa Zdrój. To były bardzo krótkie posiedzenia :) Najmilej było w nocy podczas ferii i 20 stopni na minusie :) Prawdziwa szkoła życia ;]
1
@kubix05 Klimacik. Pierwsze lata dzieciństwa dorastałem na wsi, gdzie był tylko taki kibel, bo dziadek mimo bycia bogatym wiejskim paniczem lubił klimat vintage.
Ten kibel miał dwa problemy. Po pierwsze w szczelinach były tam krzyżaki, naprawdę mocno przerośnięte, dla pięcioletniego dziecka to była wielkość tarantuli.
Bałem się ich do tego stopnia, że jak były na wierzchu, to chodziłem srać do sadu.
Drugi problem, to że latem wali z takiego kibla niemiłosiernie, a muchy gryzą w dupę podczas siedzenia.