- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 649 Culés
Gorące dyskusje
clyde
81
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 649 Culés
2
Często czyta się w komentarzach, że ktoś komuś by chętnie dał w ryja, z liścia etc. A ilu z was sie naprawde kiedyś biło lub dało komuś w przysłowiową morde? Mieliście takie okazje?
2
@wojopancer Podstawówka/gimnazjum, gdzie gnębienie biednych przez bogatych było ją porządku dziennym :p
Wczesny okres edukacji to najbardziej patologiczny czas w jakim musiałem sobie dać radę i tylko argument siły pozostawał :p
A później oczywiście "nieważne kto zaczął, macie sobie podać ręce".
Pluje na polskich pedagogów, tfu.
3
@wojopancer 3 razy z jednym kolesiem w gimnazjum, co prawda 3 przegrałem ale teraz to by się całkiem inaczej skończyło
1
@wojopancer Ja dawno temu w podstawówce pamiętam do dzisiaj dwie bójki, jedna to nos złamany przeciwnikowi a druga to taki spontan trochę I niefortunnie nogę złamałem w kolanie koledze I byłem zawieszony a to ostatnia 8 klasa była.Ale jakoś przeprosiłem I rodzice ugadali dyrektora. Ale to była głupota z mojej strony a pamiętam to do dziś.
1
@Cygan BRC to Ty niezły wariacik byłeś. Człowiek na imprezie w remizie pod Kartuzami z Tobą mógłby czuć się bezpieczny ;)
1
@Irmscher10 Nie raczej nie, i tak moja kariera łobuza się zakończyła. Potem żadnych bujek nie było aż do dziś i dobrze.Człowiek zmądrzał,trochę życie nauczyło pokory ale wspomnienie zostało.
1
@wojopancer z natury jestem spokojnym człowiekiem, ale kilka razy się zdarzyło być w nieciekawych sytuacjach. Raz się tak urządziłem, że jeden gość mnie podleciał od tyłu kopnął mnie w nogi że się od razu zlozylem na ziemię po czym dwóch mnie podniosło złapali mnie jeden za jedną rękę drugi za drugą, a trzeci lal od przodu po twarzy, brzuchu jak leciało :p
4
@Toretto Pamiętam, to było chyba w 3 czesci Szybkich i Wściekłych. Zgadza się?
1
@wojopancer niestety biłem się kilka razy w różnym wieku i równych okolicznościach. Ale jestem dumny z tego, że nigdy nie byłem prowodyrem bójki tylko obrońcą. Kończyło się różnie :)
1
@wojopancer 1)moja była dorabiała na uberze. Miała zawieźć trzech typów do jakiegoś klubu, ale jeden był tak nawalony że stwierdził że on jednak tam nie idzie i chce wrócić do domu. Ona odmówiła, to stwierdził, że w takim razie on nie wysiada póki ona go nie zawiezie. Zadzwoniła do mnie, przyjechałem po paru minutach bo akurat byłem w okolicy. Na początku poprosiłem grzecznie typa o wyjście, potem gdy to nie poskutkowało to groźbą. On wyszedł, przyparł mnie do samochodu, jedna reka na koszulce, druga na szyi i coś tam gadał, nie pamiętam co. Mówię mu puść mnie, on dalej swoje. Dostał parę garści i tyle było z całej akcji. Policja wezwana, oni wezwali straż miejską i zawineli go na wytrzeźwiałkę.
2) jechaliśmy ze znajomymi do mnie do domu(ja siedziałem z tyłu po lewej, znajomy siedział z tyłu na środku - to ważne). Na przedostatnim skrzyżowaniu, stał jakiś typ autem tak, że stał niemalże na środku całego skrzyżowania. Znajoma ledwo się zmieściła, a kumpel siedzący obok pokazał środkowy palec kierowcy drugiego auta. Nagle tamten do nas zawrócił, my stanęliśmy, wychodzi pasażer i krzyczy żebym otworzył drzwi. Uchilem lekko, ten nagle je odciągnął i mi dał w mordę. Wyszedłem do niego, i pytam za co. Odpowiedział, że mogłem mu nie pokazywać środkowego palca. Odpowiedziałem mu, że po pierwsze to nie byłem ja, a po drugie...bum. wyszedł kierowca z ryjem do mnie, wyszło z samochodu ode mnie dwóch moich kumpli, tamten zgarnął z ziemii kumpla i tyle było z całej akcji.
To były moje dwie jedyne sytuacje w życiu codziennym kiedy musiałem użyć siły wobec innej osoby. No... W pierwszej musiałem, w drugiej się należało.
1
@wojopancer No ja jakieś średnio kilka razy w tygodniu XD
1
@wojopancer tłukliśmy sie na okraglo,od podstawowki do 27 roku zycia,blokowisko w latach 90 to byl istny poligon,wjazdy drugiego osiedla to byla norma,oczywiscie czasami my gonilismy gosci,teraz juz mam 44 lata i od 30-ki nie bilem sie juz