La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1293 Culés

2

#2 DUETY
John Ford i John Wayne
Dwie absolutne legendy klasycznego westernu. Pierwszy był reżyserem, który wyniósł kino klasy B do rangi artyzmu, drugi był aktorem od którego nie wymagano wielkich, dramatycznych ról, ale stał się pomnikiem Hollywoodu. Panowie współpracowali przy 14 produkcjach. Nie zawsze były to westerny, ale to właśnie ten gatunek uczynił z nich nieśmiertelnych w oczach fanów kina. Ford i Wayne poznali się już w latach 20. i byli dobrymi znajomymi. Wayne zajmował się głównie obsługą rekwizytów i czasami uczestniczył w próbach zdjęciowych jako kaskader. Pierwszy raz John Wayne pojawił w filmie Forda na planie "Dyliżansu", filmu, który zmienił oblicze westernu, dzięki nowatorskim ujęciom i narracji. Dzieło zgarnęło dwa Oscary i odniosło komercyjny sukces. John Ford idąc za ciosem, skupił się na opowieściach z dzikiego zachodu i stworzył Kampanie Forda, do której należały trzy naprawdę mocne nazwiska: Wayne, Stewart, Fonda. W 1948 roku obaj Panowie rozpoczęli współpracę na dobre. Powstały takie filmy, jak "Droga do San Juan", "Trzej ojcowie chrzestni" czy należące do Kawalerskiej Trylogii "Masakra Fortu Apache", "Nosiła żółtą wstażkę" i "Rio Grande". W 1956 roku Ford i Wayne nakręcili jeden z najwspanialszych westernów w dziejach. "Poszukiwacze" wciąż znajdują się na listach najlepszych produkcji tego gatunku. Film został dodany do Narodowego Rejestru Filmowego Kongresu USA ze względu na szczególne walory historyczne i kulturowe. Krotko potem, pojawił się kolejny hit. "Człowiek, który zabił Liberty Valance'a" zebrał na ekranie trzy legendarne nazwiska: Wayne, Stewart i Marvin. Zresztą, w tym samym roku nakręcono "Jak zdobyto Dziki Zachod" z całą plejadą gwiazd (Peck, Stewart, Baker, Fonda, Reynolds, Wayne, Lee J. Cobb). Panowie darzyli się estymą, jednak Ford, by wycisnąć wszystko, co miał do zaoferowania Wayne, bywał oschły i surowy na planie. Nie skupiając się tylko na westernach, warto wspomnieć o komedii "Spokojny człowiek", którą Ford nakręcił w rodzimej Irlandii, a Maureen O'Hara i John Wayne stworzyli zgrany duet zakochanych w sobie bohaterów. Ostatnim wspólnym dziełem Forda i Wayne'a był "Rafa Donovana". Reżyser trzy lata później wycofał się z kina, a w 1973 roku zmarł. 6 lat później odszedł również Wayne.

0

@BorzyKrzys Lotnisko, obok którego mieszkam nosi imię Johna Wayn'a:-)

0

@BorzyKrzys szkoda, że dziś western to raczej gatunek wymarły. Z drugiej strony tamte filmy to były arcydzieła. Każdy western z Waynem + trylogia "spaghetti western" mogę oglądać w nieskończoność i nigdy się nie nudzą.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?