- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1294 Culés
Gorące dyskusje
clyde
0
Dopadło mnie... Nie mam w co grać. :( zawsze ja Wam wysyłam jakieś polecajki, teraz sama... » Czytaj dalej
19 odpowiedzi
Konradowskyy
27
30 stopni na zewnątrz, najlepsza pogoda jaka może być :)Oby utrzymało się to jak najdłużej.
23 odpowiedzi
marcin62
10
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
50 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1294 Culés
29
Wczoraj wrócił jeden koszmar, towarzyszący Barcy od lat - ten zespół nie umie zabijać meczów/dwumeczów w sprzyjających okolicznościach. Rywal ogrywany niemiłosiernie, setki na talerzu, zanim Bayern się obudził powinien dostać 3 gongi, a wynik na koniec 0:2. Zabrakło instynktu killera.
Na Anfield też nic nie zapowiadało klęski. Ale jak to w Barcy - wylewiki w obronie, nieskuteczność pod bramką rywala i temat pozamiatany. Barca zbyt mało wyciska z własnej jakości.
Najbardziej mnie dobiło jak w meczykach Włodarczyk powiedział, że Bayern wygrał zasłużenie. Nie wiem na jakiej podstawie to powiedział, bo ja nie widziałem silnego i dobrze grającego rywala, tylko team który skorzystał w partaczonych setek Barcy i przez 45 minut był bezradny.
1
@Comentateiro Właśnie to mnie martwi, gdzieś podskórnie czułem po tej 1 połowie że jak Bayern sie ogarnie to nam wrzuci jak tylko będą mieli dobry moment. No i tak sie stało, a potem standardowo my kupa w majtach, helmuty wyczuły że jesteśmy osrani jak juniorzy i 4 minuty później kolejna bramka. Już wtedy sie bałem że wpiernicz wyłapiemy na ryj znowu...