- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1204 Culés
Gorące dyskusje
clyde
86
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
95 odpowiedzi
NeroTFP1
68
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
marcin62
7
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1204 Culés
7
„Kiedy byłem dzieckiem, wracałem do domu z gry w piłkę nożną, mama zawsze się śmiała lub była szczęśliwa, ale pewnego dnia przyszedłem, a ona płakała. Potem zobaczyłem mojego brata Roberto. Natychmiast mnie przytulił i zaprowadził do łazienki, żebyśmy mogli być sami. Tam powiedział mi coś, czego wtedy nie rozumiałem: 'Był wypadek i TATA WŁAŚNIE UMARŁ. '
To nie miało sensu. Co to znaczy? Kiedy wróci do domu? Jak to możliwe, że Tata odszedł i nigdy nie wróci? Tata zawsze mi powtarzał: 'Będziesz grać w piłkę kreatywnie. ' To on mi powiedział, że zawsze czuje się wolny na boisku, żebym po prostu grał piłką. Zawsze wierzył w mój talent bardziej niż ktokolwiek inny na świecie. Kiedy Roberto mój brat zaczął grać profesjonalnie w piłkę nożną w Gremio, zawsze wszystkim mówił: 'Roberto jest dobry, ale poczekaj, aż zobaczysz jego młodszego brata, jest niesamowity. 'Tata był moim superbohaterem, tak bardzo kochał piłkę nożną, że po całotygodniowej pracy w sklepie, w weekendy chodził do pracy jako ochroniarz na stadionie Gremio. Jak to możliwe, że już nigdy go nie zobaczę? Nie mogłem zrozumieć, co Roberto do mnie mówił.
Nie było mi od razu smutno, to przyszło później, kilka lat później zrozumiałam, że Tata nigdy nie wróci do domu, ale zrozumiałam, że za każdym razem, gdy mam piłkę u stóp, TATA JEST TAM ZE MNĄ ".
Ronaldinho.
https://scontent-frx5-1.xx.fbcdn.net/v/t39.30808-6/311036408_3216604505230014_2625898295025985136_n.jpg?stp=dst-jpg_p526x296&_nc_cat=1&ccb=1-7&_nc_sid=8bfeb9&_nc_ohc=igqsPnmcrGYAX9wvk9s&_nc_ht=scontent-frx5-1.xx&oh=00_AT8ZBy-IzuPE3XlHeoQFmg7_-eR7pGaT3WbyX9hq75VFaw&oe=6350B49E
3
@koksik2700 Ronaldinho - kiedy był u szczytu formy był zawodnikiem, którego gra cieszyła mnie najbardziej ze wszystkich. Na murawie był czystym magikiem. Nie miał takich statystyk jak Leo, ale mimo wszystko moim zdaniem był indywidualnie najlepszy. Szkoda, że tak krótko. Na pewno na mój osąd wpływa to, że oglądałem go mając mniej lat na karku. Wtedy przeżywałem mecze dużo bardziej. Jeden z piłkarzy, do których mam ogromny sentyment.
7
@Bogan Ponieważ Ronaldinho nie tylko grał w piłkę, ale przede wszystkim tworzył widowisko. Ludzie mówią, że liczy się wyłącznie wynik, a w głębi duszy pragną tego by oglądać na boisku coś spektakularnego. Dlatego cały świat wspomina z sentymentem Ronaldinho.