- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1089 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
18
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
44 odpowiedzi
Roobo
5
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Hosh
34
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1089 Culés
3
Przypadek Pique też pokazuje, jak skrajne są emocje ludzi - po meczu z Interem zwalniali - powtarzam "zwalniali' go dosłownie wszyscy i od góry do dołu po nim ciśnięto, media społecznościowe były wręcz zalane falą nienawiści. Teraz te same osoby nagle przypomniały sobie, że jednak Pique nie jest taki zły, że legenda klubu itp - trochę jak wiatr zawieje...
5
@okiemtypera_lucaxx95 To, że Pique miał ostatnie miesiące bardzo słabe, nie wymazuje wszystkich jego osiągnięć. Gerard jest i zawsze będzie legendą Barcelony. Krytykowano go (słusznie) za jego ostatnie występy, ale przy oficjalnym pożegnaniu trzeba mu oddać szacunek za te wszystkie lata. Ja nie widzę tutaj hipokryzji.
Mnie również nie podoba się nagonka na poszczególnych piłkarzy i od zawsze uważam, że niektórzy podchodzą do takich rzeczy zbyt emocjonalnie. Jednakże, w tym przypadku można było krytykować formę Pique i jednocześnie przyznać, że był wielkim piłkarzem dla naszego klubu.
0
@verdant Krytyka zawodnika za gorsze występy nie jest niczym nadzwyczajnym, natomiast też nie można oceniac całej kariery wylącznie przez pryzmat samych sukcesów i być ślepym na to, co miało miejsce w ostatnich latach.
To trochę sytuacja, jak gdyby np. zawodnik X wygrał z klubem Ligę Mistrzów i byl w niej kluczowy, a nastepnie przez 10 lat zawodził, był wręcz frustrujący na boisku. Czy warto pamiętać i szanować go za ten złoty sezon? Pewnie, ale też można czuć ogromny niesmak, że jednak ostatnie dni chwały Pique był zdecydowanie zbyt dawno temu. Zupełnie inaczej wygląda to w przypadku Puyola, ktory zawsze będzie kojarzony jako wzór, wielki kapitan, wielki stoper itp