- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1703 Culés
Gorące dyskusje
Karol145
5
Keir Starmer podał się do dymisji.Hahaha, nadal niech rzekoma lewica bawi się w prawice i nadal... » Czytaj dalej
84 odpowiedzi
doc
7
Jeżeli to prawda to by tłumaczyło ciche podchody pod Barcolęhttps://x.com/_BarcaInfo/status/2068... » Czytaj dalej
22 odpowiedzi
CLS63AMG
30
Czyli podsumujmy:- Po śmierci dwóch obywateli Polskich w Przewodowie Zełeński okłamywał Dude... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1703 Culés
7
Tymczasem Quentin Tarantino zapowiedział, że w przyszłym roku nakręci 8 odcinków serialu. Na razie nic więcej nie wiadomo.
Poza tym stwierdził, że "Pewnego razu... w Hollywood" to jego najlepszy film. Tutaj kwestia gustu, ale na pewno jeden z bardziej wyjątkowych, o płynnej i nieregularnej strukturze i kapitalnie zarysowanych bohaterach.
1
@macio_944 Może coś w klimacie westernu, byłoby super zobaczyć coś takiego :D
4
@macio_944 albo się nie znam, albo mam nikłą wiedzę o historii hollywood, ale osobiście uważam ten film za jeden z gorszych w jego karierze
4
@macio_944
Jakbym puścił nieznany film to po kilkunastu minutach poznałbym czy reżyserem jest Quentin. Geniusz.
1
@chosenone Prawdopodobnie nie podszedł Ci ze względu na tą strukturę. Trochę casus RDR2 w mojej opinii. Ludzie są generalnie często przebodźcowani i stąd czują dyskomfort gdy popkultura zaskakuje ich czymś w rodzaju slow cinema, czy hermetycznych, powolnych i melancholijnych gier. Zazwyczaj ludzie o to mają pretensje, a nie o złą grę aktorów, kiepski scenariusz, czy inne rzeczy. I ciężko jest się dziwić - kwestia gustu. Natomiast mnie takie coś bardzo siada.
5
@chosenone Pełna zgoda, najgorszy film Tarantino, a oglądałem wszystkie.
0
@chosenone bo mu ten film mocno pocieli. Chcial to zrobic podobnie jak kill billa na kilka czesci ale sie nie udalo.
@usztafik polacam wam przeczytac ksiazke. Jezeli sa tutaj osoby co uwielbiaja zlote ere hollywood oraz pozniejsze lata upadku to ta ksiazka jest idealna
1
@macio_944 tylko, że ja nie mam nic do powolnego kina Nomadland, Trzy billboardy za ebbing missouri czy Nienawistna ósemka też są filmami w których akcja idzie powoli i można się tym rozkoszować ale mają jakiś cel a ja celu w Pewngo... nie widzę.
1
@chosenone Bo w Pewnego razu nie ma w zasadzie celu i to jego wyjątkowość. To historia o relacjach, głównie między dwójką graną przez Di Caprio i Pitta. Dla tego ten film sobie tak płynie i nie ma widocznej puenty. Książka (również moim zdaniem świetna) również mogłaby mieć kilka części. To niezamknięta historia opowiadająca o tamtych czasach Hollywood, pokazująca za pomocą relacji charaktery branży, jej wady i zalety.
3
@macio_944 Dokładnie jak piszą koledzy wyżej - dla mnie to jeden z gorszych filmów w jego karierze, jeśli chodzi o "Pewnego razu".
Jeśli miałbym wybrać najlepszy, to Bękarty Wojny i Django na tej samej pozycji.
1
@chosenone @usztafik też się zgadzam. Co prawda wszystkich jego filmów nie widziałem, ale w mojej opinii w porównaniu do Django czy Bękartów to ten film wypada przeciętnie. Nie mówię, że jest słabym filmem, ale mam wątpliwości czy ten film sprzedałby się tak samo, gdyby nie nazwiska (aktorów i Tarantino).
0
@macio_944 dziwnie Tarantino wypowiada Bękarty Wojny
2
@Zoker Bękart to też dla mnie TOP 1, mimo że najbardziej ulubiony to Pulp Fiction. Nawet ostatnia scena w Bękartach jest dość znamienna: "I think this just be my masterpiece".
Aczkolwiek poza tymi dwoma filmami, to Django i właśnie Pewnego razu oceniam bardzo wysoko. Tak jak mówię - kwestia gustu. Mimo, że 3 wyżej wymienione filmy bardzo cenię, to OUATIH również się wpisuje do tego grona. @PatrychoO chyba podobnie twierdzi :)
0
@macio_944 Pewnie jak większość kinomaniaków jestem wielkim fanem Tarantino i też uważam, że OUATIH jest za Bękartami, Django, Pulp Fiction i Nienawistną Ósemką.
Bękarty to bezsprzecznie numer 1. W tym filmie wszystko gra, a do tego dochodzi fenomenalny Waltz i śmieszny (w dobrym znaczeniu) Pitt.
2
@macio_944 jeśli film miał taki cel to powinien zostać nakręcony jako mini serial, żeby można przedstawić historie dogłębnie, zaznajomić widza z historią i realiami tak żeby sam widz mógł na koniec wydać jakiś osąd o tym co zostało w dziele ukazane. Ja en film obejrzałem w kinie i 10 min później nie wiedziałem o czym jest. Ani to diagnoza ówczesnego społeczeństwa raczej realiów działania hollywood też nie pokazuje. Z zeszłego roku mamy przykład serialu (Biały lotos) który się też tak snuje przez ekran niby bez celu a jednak stawia jakąś diagnozę i zmusza widza chociaż do chwili przemyśleń. Quentinowi chyba zabrakło trochę koncepcji albo chciał pokazać za dużo a z technicznego punktu widzenia ciężko było to zrobić w jednak nużącym 3 godzinnym filmie.
0
@macio_944 wiesz ja mam wrażenie, że Tarantino drepcze w miejscu. Pierwsze jego filmy w istocie były inne. Wściekłe psy, Pulp fiction i Jackie Brown. Potem od kill billa zaczął kręcić wszystko na jedno kopyto. Nie twierdzę, że następne filmy są złe bo przeciwnie - są dobre, a bękarty nawet bardzo, ale one są właściwie wyczerpane i każdy powiela poprzedni. Może ten odpoczynek od filmów dobrze mu zrobi.
1
@chosenone czemu wychodzisz z założenia, że film ma zmuszać widza do przemyśleń czy stawiać diagnozę na temat ówczesnego społeczeństwa? Ten film po prostu opowiada historię kilku osób, która łączy się w jedną całość.
3
@macio_944 @Zoker @chosenone @Ojciec5tkidzieci Panowie, ale nie zapominajmy o "Reservoir Dogs", które są często pomijane, a wniosły tak wiele do kina gangsterskiego. Pewnego razu ma ten problem, że film powstał praktycznie pod ostatnie sceny. Wszystko, co dzieje się wcześniej to imo wypełniacz. I też rozumiem dlaczego Tarantino tak uważa. Po prostu ma wielka nostalgie do kina lat 60. Podkreślał to wiele razy i w końcu tutaj był najbliżej klimatu tamtych produkcji. Jego idole to przecież Leone i Corbucci (nazwisko drugiego zresztą bezpośrednio pojawia sie w "Once...").
0
@Zoker z założenia taki jest cel dzieła artysty
0
@chosenone raczej nie u Tarantino. Według mnie Quentin po prostu opowiada różne historie, w których mocno skupia się na szczegółach. Ważnym elementem filmu są dla niego dialogi, aktorstwo, zdjęcia czy praca kamery, ale nigdy nie odniosłem wrażenia, że Tarantino chce w jakiś sposób dotrzeć do widza.
PS jeszcze lubi st00pki
0
@macio_944 No u mnie tak się prezentuje ranking jego filmów
Pulp Fiction
Wściekłe Psy
DJango
Bękarty wojny
Kill Bill
Sin City
Pewnego razu w ...Hollywood
Nienawistna Ósemka
Grind House
Cztery Pokoje
Jakie Brown
0
@macio_944
A to tak cwaniak chce przedłużyć sobie karierę reżysera.
1
@macio_944 dla mnie na pewno najbardziej klimatyczny. Mogę go co chwilę oglądać. Dobrze, że powstał taki film w czasach gdzie nieustannie musi być jakaś akcja na ekranie, bo inaczej film jest "nudny"