- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1381 Culés
Gorące dyskusje
Kgorecki2500
1
Ale ludzie niektórzy mają problem z opcjonalnym uproszczeniem gry xD Ja się w nowym Goticzku... » Czytaj dalej
33 odpowiedzi
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
NeroTFP1
38
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1381 Culés
39
Dziennikarz C+ cholernie w punkt. Cieszą coraz śmielsze komentarze ludzi odnośnie tego kto jest lepszy.
21
@macio_944 Ten Mundial miał być decydujący w kontekście Messi Ronaldo i rzeczywiście jest
15
@barcelonaLM właśnie miałem wrażenie, że niektórzy widząc bardzo silną kadrę Portugalii (taka niewątpliwie jest) i pierwszą kolejkę na mundialu upatrywali "takich szans" dla Cra i stąd to rozdmuchanie tematu.
To zostali sprowadzeni do parteru. Ludzie którzy wiedzą kto jak grał przez całą karierę nawet nie zajmowali się dyskutowaniem o takiej bzdurnej dyskusji.
0
@macio_944 a na koniec obu wyjaśni Mbappe wygrywając 3 mundiale ;)
1
@macio_944 Jak ja lubię te analizy gości w komentarzach, że CR jest dwa lata starszy i gdzie będzie Messi za dwa lata, albo gdzie był CR dwa lata temu. Przecież własnie o to chodzi, że nie liczy się czysta statystyka kto jest ile dni starszy, kto strzelił jedną bramkę więcej, czy mniej, albo kto ma centymetr dłuższą stopę, czy szerszą łydkę, tylko fakt, że ten mundial to wymarzony stempel na karierze Messiego. Uważam, że na podobnej zasadzie zadziałał 2006 u Zidane, gdzie był po kilku dość przeciętnych sezonach w końcówce w Realu, a i tak został zapamiętany jako gość, któy pozamiatał na tamtym mundialu na samym finiszu kariery.