- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1385 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
12
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
50 odpowiedzi
Safrani
1
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
67 odpowiedzi
NeroTFP1
11
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
23 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1385 Culés
5
Grudzień 2015 roku, Real Madryt podejmuje w Lidze Mistrzów Borussię Dortmund, a mecz sędziuje Szymon Marciniak. Mamy początek spotkania. Cristiano Ronaldo walczy o piłkę z Marcelem Schmelzerem i w pewnym momencie wykonuje ruch, jakby chciał kopnąć rywala. Dochodzi do sprzeczki, a Marciniak nie bardzo wie, co się wydarzyło. O pomoc prosi asystenta. Ten odpowiada: "Żółta kartka na pewno, być może czerwona".
Być może...
Nie to chciał usłyszeć sędzia główny. Marciniak postanawia w inny sposób pozyskać prawdziwe informacje. Gdy Schmelzer próbuje na nim wymusić czerwoną kartkę dla CR7, Polak z udawanym przekonaniem w głosie rzuca: "Przecież cię nie kopnął". Nie wie tego, ale jeśli Niemiec potwierdzi, to - pisząc kolokwialnie - jesteśmy w domu. Schmelzer mówi: "No tak, nie kopnął, ale...".
Marciniak delikatnie odetchnął. Jedną wątpliwość ma z głowy. Atmosfera pozostaje jednak gęsta i w pewnym momencie sędzia mówi do Ronaldo i Schmelzera: "Po czerwonej kartce dla obu albo gramy dalej". Wtedy Niemiec wypowiada słowa, których polski sędzia zapewne nie zapomni do końca życia: "No to po czerwonej!".
Tę anegdotę Marciniak opowiedział dwa lata temu w Kanale Sportowym.
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Facebook]
0
@adambądkowski93 I co ostatecznie zrobił? XD
0
@adambądkowski93 To nie mógł być grudzień 2015, bo wtedy Real nie grał z Borussią w Lidze Mistrzów w grupie. Grudzień 2016 prędzej.
0
@adambądkowski93 To był grudzień 2016.
0
@Medium Dał po żółtej