- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 620 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
90 odpowiedzi
NeroTFP1
37
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 620 Culés
3
Ja rozumiem, że La Rambla to miejsce, gdzie zawsze trzeba złapać jakiś punkt zaczepny w kontekście tego, co nie gra w grze Barcy. I w tej chwili króluje teza, że wygrywamy po 1-0. To ja jako, że z natury lubię zaprzeczać takim teoriom, wspomnę, z kim owe rezultaty odnosiliśmy:
- Atletico (wyjazd) - w lidze bilans straconych goli to 16 w 19 meczach.
- Valencia (wyjazd) - bilans straconych 21 w 18 meczach.
- Mallorca (wyjazd) - bilans 18 w 19 meczach.
- Sociedad (dom) - bilans 18 w 19 meczach.
Wniosek. 4 mecze z drużynami, które albo mało tracą bramek, albo graliśmy na trudnym terenie, gdzie regułą było gubienie punktów.
4/7 wyników 1-0 w tym sezonie to nic innego jak sukces. Bo mogliśmy spokojnie w 3 z tych spotkań zgubić punkty. Wtopą należy określić wyniki z Getafe, Celtą i Gironą. Przy czym dwa z nich graliśmy bez Lewandowskiego, co automatycznie odbiera nam jakieś 99% siły w ofensywie.
Wtopą także były mecze z Rayo i Espanyolem. 5/18 spotkań ligowych nam nie wyszło a tylko w 2 z nich straciliśmy punkty. Szczerze? Póki co, to naprawdę dobry sezon, patrząc na to gdzie byliśmy jeszcze jakiś rok temu.
1
@pioz123 Tu jest taki płacz jakbyśmy każdy mecz tak przepychali XD Tak jakby nie było wyników typu 4-0 po pięknej grze.
1
@Nano22 myślę, że problem w tym, że zostaliśmy przyzwyczajeni do takich wyników za czasów Guardioli czy Lucho. Ciężko odzwyczaić się od dobrego. Oczywiście, żeby nie było, ja też wolę mecze, w których strzelamy 3,4 czy 5 bramek. Ale ludzie kochani, jesteśmy na etapie budowy zespołu, w zasadzie od zera, bo kto nam został ze starej gwardii? Busquets, Alba i Ter Stegen...
To zupełnie inna ekipa, w której potrzeba MIESIĘCY a może i LAT aby to zazębiło. Zwłaszcza, że mamy zespół oparty na bardzo młodych zawodnikach - Dembele, Pedri, Gavi, Fati, De Jong, Kounde, Araujo, Christensen czy Balde. To trzon zespołu, który ma nie więcej jak 25 lat a młodym zawodnikom ciężej przychodzą pewne rzeczy. Mamy przykład Lewandowskiego, który w wieku 34 lat wchodzi z buta do naszej drużyny i robi wspaniałą robotę, w zasadzie jest najlepszym jej punktem. Tego się nie oszuka, młodość rządzi się swoimi prawami, ale doświadczenie to niezwykle istotna rzecz i dlatego potrzeba czasu i przede wszystkim sukcesów, choćby na krajowym podwórku, aby ta drużyna nabrała jak najwięcej pewności siebie na kolejne sezony, bo to zaprocentuje.
Nadal potrzeba też wzmocnień, kogoś kreatywnego i kogoś na ławkę (tu zwłaszcza chodzi o pomocników, bo w tej chwili najlepiej wychodzi nam gra z 4 w środku a nie mamy nikogo, kto odciąży Pedriego, Gaviego, De Jonga i Busiego). Budowanie silnego zespołu, który będzie się rozumiał jak kiedyś Alba z Messim czy Iniesta z Xavim to proces, a nie, że przyjdzie taki Klopp czy Tuchel i w miesiąc zrobi z tego maszynę, która wygrywa każdy mecz w pięknym stylu. To nie gra komputerowa...
Edit. Z Christensenem błąd, bo ma 26, ale niewiele przestrzeliłem... :)