- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1266 Culés
Gorące dyskusje
FcPortoFan1999
14
Wiecie że dzisiaj mam urodziny? to już teraz wiecie.Konkretnie 27 urodziny.Lala-niechaj żyją... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
QQL5
3
No i część SAFE pójdzie na rzecz Ukrainy.Powie mi ktoś dlaczego mamy spłacać kredyt za... » Czytaj dalej
46 odpowiedzi
TR3YWAY
2
Kumpel lat 30, ogarnięty, dobrze wyglądający, a jego największym marzeniem jest związek z... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
MVP sezonu 2025/26 FC Barcelony jest:
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1266 Culés
5
Frankie w tym sezonie jest mega kluczowym zawodnikiem i w końcu w pełni pokazuje swój potencjał. Nie licząc oczywiście kilku meczów, które dałoby się policzyć na palcach jednej ręki, ale to normalne, bo nie da się grać każdego meczu wybitnie. Frankie wczoraj również profesor, zawsze dobrze ustawiony, panowanie nad piłką, odwaga, przegląd pola, intensywność. Wszystko się zgadzało.
Teraz mniej przyjemne rzeczy. Rzadko krytykuje piłkarzy, ale to co się stało z Asnu to jest po prostu dramat. W tym sezonie dobrze to on zagrał chyba tylko z Sociedad, ale nie to mnie martwi najbardziej. Każdy sportowiec czasami bywa pod formą i takie rzeczy się zdarzają, ale nie mogę wybaczyć braku zaangażowania. Raphinia też jest pod formą, ale biega, jest intensywność zaangażowanie, pressing, a Ansu po prostu snuje się po boisku. Wygląda jakby całe życie nie opuszczał Wejherowa i nagle postawili go samego w środku Nowego Jorku i kazali sobie radzić. Xavi robi wszystko, zeby go odbudować, daje szansę, nawet w ważnych meczach, a on nie daje nawet ambicji i zaangażowania. Smutne to
0
@Irmscher10 moim zdaniem Ansu odczuwa gargantuiczny strach przed kolejna kontuzja, dlatego totalnie odpuszcza wszystkie stykowe sytuacje i nie daje z siebie 100%. w jego glowie kazda taka sytuacja to potencjalna kontuzja, ktora wyeliminuje go z gry na kolejne miesiace. niestety, z takim podejsciem Ansu sam sie eliminuje z powaznej pilki, bez kontuzji. tutaj potrzebna jest tytaniczna praca z psychologiem