- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 900 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
0
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 900 Culés
5
O już artykuły typu "jak nie przytyć w święta" "sposoby na utratę wagi po świętach" XD No jak jesteś debilem co żre wszystko to takie artykuły są dobre ale jak masz mózg i jesz wszystko z umiarem to takie artykuły można tylko wyśmiać.
4
@Emhyr Ja tam w święta wolę być debilem co zje do oporu, ale kawałeczek sernika jeszcze zmieści, a potem się oszczędzać z jedzeniem dwa, czy trzy tygodnie.
1
@osa91 I jesz bez opamiętania żeby nic na stole nie zostało?
1
@Emhyr A co? Ma się zmarnować?
1
@Emhyr Niestety moja rodzina ma w zwyczaju przygotowywanie ilości jedzenia jak dla dywizji piechoty, więc zostaje jeszcze na długo po świętach xD
1
@maroon No tak. Ja np nie rozumiem robienia jedzenia na wyrost. Co święta jest to samo zamiast robić skromnie to nawalają piętnaście różnych dań z czego zjesz trzy a potem wpychanie na siłę BO SIĘ ZMARNUJE
0
@osa91 Ja powoli uczę moją rodzinę robić mniej i jeść z głową. Co roku jeżdżę do babci na święta i z każdym rokiem jest tych dań mniej albo w mniejszych porcjach bo każdy wie że nikt tego nie zje a potem leży.
1
@Emhyr Ja to w ogóle nie rozumiem tego obżarstwa świątecznego. Ludzie narobią co roku tego samego jedzenia a się zachwycają jakby pierwszy raz w życiu to jedli. Albo to pierdzielenie, że w święta smakuje inaczej, bujda na resorach- smakuje tak samo jak tysiąc razy wcześniej.