- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1215 Culés
Gorące dyskusje
Popitek12
0
Czy zdrada po pijaku się liczy? Bierzemy pod uwagę bardzo poważne pijaństwo że ledwo się... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Stinger_
12
Złota Piłka 2025/26Czy Leo Messi ma w ogóle na nią szansę?Spotkałem się z różnymi opiniami... » Czytaj dalej
39 odpowiedzi
QQL5
31
W taki gorąc już mój organizm jest tak przemęczony ze japierdziele. Od rana mi słabo
36 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1215 Culés
2
Choć Manchester City w oczach niektórych kibiców uchodzi za "klub bez historii i fanów", rzeczywistość jest nieco inna. Najlepiej świadczy o tym średnia frekwencja, jaką drużyna zanotowała w sezonie 1998/99. "Obywatele" występowali wówczas na trzecim poziomie rozgrywek w Anglii, a na ich domowe mecze i tak przychodziło średnio aż 28 tysięcy kibiców.
Pod koniec tamtego sezonu drużyna z niebieskiej części Manchesteru rozgrywała finał play-off o awans do First Division. Przeciwnikiem było Gillingham, na Wembley pofatygowało się prawie 77 tysięcy fanów. Mecz okazał się zresztą jednym z najważniejszych w historii City. Do 90. minuty "Obywatele" przegrywali 0:2, ale zdołali wyrównać, by ostatecznie zwyciężyć po serii rzutów karnych. Rok później piłkarze Joe Royle'a awansowali ponownie - już do Premier League.
[Usiądź, opowiem ci o piłce, Facebook]