- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1287 Culés
Gorące dyskusje
clyde
59
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
56 odpowiedzi
NeroTFP1
45
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
36 odpowiedzi
Bogan
1
Niezły hejt się wylał. Nikt go w Barcelonie nie chciał, poszedł do Realu i płacz. Mam... » Czytaj dalej
41 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1287 Culés
1
Jak wykorzystuje się błędy poznawcze do manipulowania ludźmi.
Przykładowy artykuł:
https://dorzeczy.pl/swiat/460815/laureat-nobla-z-fizyki-nie-ma-kryzysu-klimatycznego.html
Klasyczny przykład efektu autorytetu, który został skrzętnie wykorzystany.
Mamy tutaj wszak noblistę w dziedzinie fizyki, więc wybitnego naukowca. Czy taki naukowiec może nie mieć racji? No nie może, przecież jest wybitnym naukowcem.
Problem jest jeden, jest to nobel z fizyki kwantowej, to jest jego dziedzina.
Już sama fizyka kwantowa to jest tak rozległy temat, że on jako specjalista w konkretnym zagadnieniu, może niewiele wiedzieć o innym a tu wychodzimy poza ramy fizyki kwantowej, bo mówimy o klimatologii.
Ile fizyk kwantowy mógł w życiu przeprowadzić badań klimatycznych, żeby móc postawić taką tezę jaką postawił?
Nauka to nie jest jednolity byt, dziedzin i gałęzi jest wiele.
Tak jak nie chodzi się do dentysty żeby leczyć złamaną nogę, nie chodzi się do weterynarza żeby leczyć choroby psychiczne tak nie rozmawia się o fizyce kwantowej z klimatologami a o klimacie z fizykami kwantowymi.
Ogólnie w nauce istnieje tylko siła dowodu, twoje zdanie nie ma znaczenia jeżeli nie potrafisz udowodnić go badaniami.
Ale czy przypadkiem jest, że taka wypowiedź padła z ust akurat noblisty? Nie ma, to celowe działanie właśnie oparte o efekt autorytetu.
Jakby powiedział to losowy ktoś, to przeszłoby bez echa, ale powiedział noblista więc ta informacja obiega cały świat i dociera do milionów osób, które sprawy nie zgłębiają ale widzą tylko, że noblista neguje kryzys klimatyczny, więc to musi być prawda, wszak za nic nobla nie rozdają.
Kolejnym błędem jest efekt potwierdzenia, czyli tendencja do wiary w to w co chcemy wierzyć.
I tu jest kolejna manipulacja. Chcemy wierzyć w to, że nie istnieje problem klimatu więc każda informacja będzie to potwierdzać.
W drugą stronę odrzucamy to co nam nie pasuje do tezy i to podważamy.
Ile razy słyszeliście (albo tutejsi denialiści to kolportowali), że naukowcy zostali przekupieni bo jakaś firma od OZE sponsorowała któreś badanie.
I ok, jest pole do knucia teorii spiskowej, że badanie było przekupione.
Ale natomiast denialiści klimatyczni już nie zwracają uwagi, że druga strona może być przekupiona.
I tak przykład tego noblisty, wiecie że w tym roku zasiadł w zarządzie organizacji która zajmuje się tylko i wyłącznie negowaniem kryzysu klimatycznego?
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ta organizacja jest założona przez człowieka z branży naftowej, jej sponsorami są praktycznie same osoby czy firmy z branży paliw kopalnych jak Koch Industries, jeden z największych prywatnych konglomeratów w USA, oczywiście zajmujący się gazem, ropą i produktami ropopochodnymi.
Ale to już dziwne nie jest.
A teraz pytanie, skoro jest konsensus naukowy i 97% naukowców opowiada się za antropogenicznym globalnym ociepleniem a 3% przeciwko.
Co jest bardziej prawdopodobne:
1. To, że branża fotowoltaiki, wiatraków, rowerów i Elon Musk przekupili 97% naukowców.
2. To, że firmy, instytucje czy całe kraje oparte na sprzedaży paliw kopalnych przekupił 3% naukowców?
1
@Tasde Ja najbardziej lubię "World Climate Declaration".
1200 naukowców mówi, że nie ma problemu! Wczytujesz się, spodziewasz klimatologów... A tu psikus. Zdecydowana większość z klimatem nie ma nic wspólnego. Zdarzają się nawet takie kwiatki jak emerytowany pracownik IT, osoby związane z medycyną, czy wręcz wprost z przemysłem górniczym.
Ale ludzie łykają i ciężko jest ich przekonać, że są zmanipulowani, zwłaszcza jak wjedzie "walka z poprawnością polityczną/mainstreamem/przekłamanymi mediami" itd.