- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1572 Culés
Gorące dyskusje
FanVictoraIbarbo
19
Ludzie, po co cały ten hejt na Alvareza? Rozumiem że go nie chcecie tu, to normalne, że jednego... » Czytaj dalej
67 odpowiedzi
JanZagloba
74
Informowałem kilka miesięcy o ciąży mojej partnerki, później niestety o poronieniu...... » Czytaj dalej
32 odpowiedzi
Kgorecki2500
3
Kontrowersyjna opinia:Euro ma większą aurę niż MŚ
45 odpowiedzi
Media
Sonda
Kto wygra mistrzostwo świata?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1572 Culés
6
Witam - korzystając z wolnego czasu, dzisiaj o opóźnieniach i odwołaniu pociągu, ale z perspektywy pracownika kolejowego, a nie podróżnego.
Każdy pracownik ma konkretny plan zmian, w którym są uwzględnione m. in. numery pociągów, którymi ma jechać, jego rola na pociągu (czyt. symbol K - jako odcinek konduktorski, symbol L - jako pokonanie odcinka dosłownie [luzem] - bez konieczności pracowania na nim i brak symbolu - to akurat typowo dla kierownika, czyli że normalnie prowadzi ten pociąg czynnie.
Maszyniści mają bardzo podobnie, tyle że u nich wchodzą w grę tylko dwie opcje, albo prowadzi pociąg, albo jedzie luzem, by np. dojechać z Pszczyny do Katowic i tam mieć już swój właściwy pociąg.
Przejścia czasowe pomiędzy poszczególnymi pociągami są różne, ale zdarzają się też takie chaotyczne, w których kierownik dojeżdżając czynnie np. z Żywca do Katowic, ma zaledwie 10 minut na przejście na odcinek np. Katowice - Oświęcim i teraz tak naprawdę rozmiar potencjalnego opóźnienia warunkuje decyzje co dalej z przebiegiem jego służby.
a) Gdy opóźnienie jest niewielkie - np. do 5 minut, to nie ma przeszkód, by kierownik po dojechaniu do Katowic przeszedł na kolejny kurs.
b) W przypadku gdyby opoźnienie wyniosło już np. 30 minut, to najczęsciej dyspozytor szuka podmiany, czyli np. kierownika mającego przerwę w Katowicach albo służbę konduktorską. Teraz pytanie - co z kierownikiem z opóźnionego pociągu? Zazwyczaj jego zmiana jest zmieniona w taki sposób, że odcinek który nie był w stanie pokonać bez większego opóźnienia pociągu - jest wybijany ze służby, a sam kierownik albo dostaje jakąś alternatywę w postaci innego odcinku lub ma przerwę w Katowicach do momentu, aż będzie miał kolejny odcinek (w tym przypadku po kółku na Oświęcim).
c) w bardzo skrajnych sytuacjach zdarza się, że pociąg gdzie nie ma kierownika może być opóźniony na start np. 30 minut - w oczekiwaniu na niego, bo np. dyspozytor nie jest w stanie znaleźć podmiany. W sytuacji gdyby na Oświęcim były jakieś dwa bliskie czasowo kursy, czyli np. o 15:00, a następny o 15:40, to najpewniej ten z 15:00 zostałby rozwiązany, a ludzie zostaliby skierowani na kurs na 15:40. Takie coś zdarza się najczęściej przy kursach na Gliwice oraz Tychy Lodowisko, tyle że powodem rozwiązania pociągu nie jest tutaj brak wolnej obsługi lub obsługa opóźniona w innym pociągu, a np. poważna usterka taboru, który miał jechać np. uszkodzone drzwi, niedziałające poprawnie hamulce czy światła.
Oczywiście najgorzej teraz ma inny - niczemu nieświadomy kierownik, który jedzie kolejnym po odwołanym kursie pociągiem i ma na składzie ludzi z dwóch kursów (swojego i odwołanego), no i wysłuchuje jaka to kolej zła, że nie będą mu pokazywać biletu, ba - nawet go nie kupią itp)
Jak ktoś ma jeszcze jakieś pytania odnośnie samego wątku opóźnień i odwołania pociągu, to dopowiem :)