- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1054 Culés
Gorące dyskusje
mmaciass
14
Czy tutaj na prorządowej La Rambli w ogóle przewinął się temat aresztowania Leszka... » Czytaj dalej
42 odpowiedzi
Hosh
31
Mnie bardziej niepokoi który normalny dzieciak wchodzi na Interię lub... » Czytaj dalej
26 odpowiedzi
Roobo
2
Sondaż CBOS'u daje konfederacji 15% a koronie 11.5%. Wiedziałem że rozdział im raczej da ale... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1054 Culés
2
Piłkarze w młodym wieku mają teraz przesrane. Przy ciągłym dokładaniu ilości spotkań nie mają praktycznie kiedy się wznocnić fizycznie do sezonu. Klub może to robić w momencie kiedy są tygodniowe przerwy, ale też trzeba pamiętać, że musi być sesja taktyczna, a nie poświęcona tylko przygotowaniu fizycznemu. Im więcej spotkań, tym gorzej. Jedyny moment na wzmocnienie się fizyczne i zwiększenie odporności przeciw kontuzjom, to tak naprawdę wakacje. Piłkarze tacy jak Araujo moim zdaniem dużo zawdzięczają genetyce, ale widzimy, że ma słabo wzmocniony organizm, skoro od początku kariery odniósł 8 kontuzji mięśniowych z czego 5 różnych. Tacy piłkarze jak Pedri, którzy w dzieciństwie uprawiali inny sport również mogą mieć problem z przyzwyczajeniem organizmu i mogą potrzebować więcej czasu na zbudowanie odporności, dlatego wobec niego potrzeba cierpliwości według mnie, ale pisząc dalej. Piłkarze w tak młodym wieku, gdy wchodzą do piłki na nakwyższym poziomie jak Gavi, Pedri, czy Yamal lub Fati, muszą zbudować masę mięśniową, żeby wzmocnić swój organizm, bez tego, wzrasta ryzyko odniesienia kontuzji i trzeba podchodzić do nich powolnie, a nie szybko odrzucać, ale jeżeli oni są już trzonem drużyny... to ciężko o to, aby takową zbudowali. Patrzcie Gavi, Balde, Pedri. Coś tam zbudowali masy mięśniowej, zwłaszcza Balde i Pedri, ale dalej daleko są od odpowiedniej sylwetki dla piłkarza. Z każdym rokiem powinni wyglądać lepiej fizycznie, a na ten moment nie jest. Okresy przygotowawcze to nie tylko wzmacnianie organizmu pod względem odpornościowym, muskularnym, ale też kondycyjnym. Trenerzy mają przez to utrudnienie, bo sezony coraz dłuższe się robią lub mają więcej spotkań. W Barcy moim zdaniem problem jest inny, za późno wracają i zaczynają presezon zawodnicy przez co okres przygotowawczy jest krótki i w tak krótkim czasie ciężko jest odpowiednio zbudować organizm. Zeszły sezon skończył się dla nas na koniec maja, dla przykładu uważam, że wraz z końcem tego sezonu, powinni zacząć wakacje i wrócić na koniec czerwca zaczynać presezon i zbudowaliby teraz nie tylko formę fizyczną, ale też wzmocniliby się przeciwko kontuzjom odpowiednio, czym zmniejsziliby ryzyko kontuzji jakie miał Pedri, Raphinha. Nie chcę uchodzić za niewiadomo jakiego eskperta, to jest tylko moja opinia oparta na tym co się aktualnie dzieje w piłce, jak wy uważacie, to mam nadzieję, że podzielicie się tym, ale liczę, że bez kłótni.
@JarekS @Beztroskii
0
@Rewolucja123 szkoda ze Barca na tym polu kompletnie sobie nie radzi. Można to powiedzieć od kilku lat. Bo w każdym klubie są młodzi piłkarze i tak się nie sypia jak u nas. U nas to nie za chwilę kucharz kur. Kontuzje złapie
0
@tbas Dlatego jako przykład podałem koniec zeszłego sezonu i początek presezonu na koniec czerwca. I między tym okresem uważam, że powinini mieć wakacje.
0
@Rewolucja123 Komentarz taktyczny
2
@Rewolucja123 Warto dodać, że prewencja urazów polega na intensywności praktycznie aż do upadku mięśniowego. Czy piłkarze grający co 3 dni mogą sobie pozwolić na taki wysiłek fizyczny? Oczywiście, że nie. Grając co 3 dni jedyne co mogą robić zawodowi piłkarze to zregenerować się. Lewandowski sam w wywiadzie zaznaczał, że najmniej mają czasu na regeneracje, najczęściej wracają o 3 w nocy po meczach, rano jednostka treningowa w formie analizy i rozbiegania, następnie trening pozycyjny i jeżeli to jest mecz ligi mistrzów - wyjazd dzień wcześniej. Gdzie tam wcisnąć ćwiczenia o RPE 9-10, które zapobiegają urazom?
1
@Rewolucja123 ale że jak się buduję odporność na kontuzje? Podaj przepis to milionerem zostaniesz :P
Jak dla mnie to każdy organizm jest inny, jeden będzie dostawał kontuzje częściej niż inny, tak po prostu. Nie ma to złotego środka.
1
@Jakchcesz Treningiem się buduje odporność. Tak organizmy są inne, ale gdy jakiś jest podatny na kontuzje, to odpowiednim treningiem siłowym, a konkretniej wzmacniającym mięśnie, zmniejsza się ryzyko kontuzji.
@insp1re dlatego piszę, że okresy wakacyjne i presezon są w tym momencie kluczowe. Patrz np. Ferran Torres, on jest aktualnie najlepiej przygotowany do sezonu. Jedyne ryzyko u niego, to kontuzja z powodu przeciążenia organizmu, ale w to wątpię. Co do presezonu, to napisałem. Klub, a konkretniej trenerzy dają sobie za mało czasu na zbudowanie piłkarzy w tym okresie. I tak było za Ernesto, Ronalda, oraz jest i za Xaviego.
0
@Jakchcesz Nie ma złotego środka. Jednak można mieć dobry sztab przygotowania fizycznego i miec mało kontuzji mięśniowych i mieć dobra formę, albo odwrotnie. Wystarczy zobaczyć na plagę kontuzji w Realu przed przyjsciem Pintusa. Potem kontuzje występowały, ale w dużo mniejszej liczbie. Złotego środka nie ma w żadnej dziedzinie, ale jeśli bazować tylko na predyspozycjach każdego organizmu z osobna to w Barcelonie można zatrudnić pana Wiesia z podstawówki uczącego wf-u bo to i tak nie ma wpływu.
1
@Rewolucja123 można się wzmocnić, oczywiście. Ale to nie jest tak że zrobisz odpowiednie ćwiczenia i nie dostaniesz kontuzji.
0
@Jakchcesz tu nie chodzi o ćwiczenia, a same zbudowanie mięśni. Jak się zbuduje mięśnie, to zmniejszasz ryzyko kontuzji, oczywiście przy odpowiedniej intensywności, bo wtedy organizm się przyzwyczaja do przeciążenia i staje silniejszy, co powinno zmniejszyć ryzyko urazu. Do tego dochodzą też mikro sesje, rozgrzewka, czy 'cooldown' po treningu. Odpowiednie rozciąganie etc. Lepiej tego nie wytłumaczę, bo jeszcze się tyle nie nauczyłem w tym zakresie.
1
@Rewolucja123 Prawda jest taka że nie ma co robić mięśni. Busquets jest tego najlepszym przykładem opuścił bodajże ponad 20 dni w całej karierze z powodu kontuzji :)
0
@matirix20 To inny przypadek. Genetyka po prostu
0
@matirix20 spójrz np. Na Leo, sypał się na początku kariery, a potem po wzmocnieniu się fizycznie miał mniej kontuzji.
0
@Rewolucja123 Ludzie zapominają ile zależy od szczęścia. Vinicius grał po 50 meczów w sezonie po 90 minut i nic mu nie było. Mendy w Realu wydaje się końskie zdrowie silny wybiegany a co chwile ma kontuzje. To Vinicus lepiej trenuje?
0
@matirix20 nie szczęścia. Genetyka i odpowiednie przygotowanie. Nie ma czegoś takiego, że jedno, albo drugie. Kontuzje są nieuniknione, jedyne co możesz zrobić, to zmniejszyć ryzyko, albo jak kto woli zwiększyć odporność organizmu poprzez dopasowany intensywnie trening.
0
@Rewolucja123 Fajnie by było znaleźć jakieś statystyki ile w Barcy jest kontuzji na przestrzeni lat w porównaniu z innymi topowymi klubami. Jakoś nie wierzę że akurat w Barcelonie mają gorszy sztab medyczny.
0
@matirix20 Tutaj sztab medyczny nie ma znaczenia, chyba że pozwalają grać na przeciwbólowych, to można się przyczepić. Tu wszystko się kończy na odczuciu piłkarza i tym w jakim jest stanie fizycznym. W okresie rehabilitacyjnym tracisz na przygotowaniu fizycznym, a zwłaszcza jak to idzie w którąś z nóg. Czemu? Bo trening rehabilitacyjny skupia się na odzyskaniu pełni fizycznej w kontuzjowanej części ciała. Nie jest poświęcony w każdą, bo musisz wzmocnić tą kontuzjowaną i ryzyko odnowy musi się zmniejszyć, jeżeli ona się odnawia, to sztab od rehabilitacji/przygotowania fizycznego jest winny, bo ten mięsień nie został w pełni wzmocniony podczas rehabilitacji. Ewentualnie jest jeszcze opcja, że piłkarz skłamał i powiedział, że czuje się dobrze, a tak naprawdę mógł poczuć lekkie ukłucie i sam ryzykuje swoim zdrowiem. Tu wszystko się u nas zaczyna i kończy na przygotowaniu fizycznym. Tam jest problem i trzeba go rozwiązać.
0
@Rewolucja123 Miałem 4 operacje kolana to niestety trochę wiem jak ciężko wrócić do gry i pełni sprawności. No to bardziej mi chodziło o trenerów od przygotowania fizycznego.
1
@Rewolucja123 Wakacje to jest doskonały moment na działania prewencyjne. W 4 tygodnie naprawdę można sporo podziałać i późny powrót do treningów miałby sporo sensu, gdyby każdy z zawodników przepracował ciężko offseason.
Wydolność - zawodowy piłkarz ma na takim poziomie, że wraca do pożądanych zdolności w dwa tygodnie.
Wydaje mi się, że ogólny problem z przygotowaniem naszych młodych zawodników nie wynika z tu i teraz, tylko ze specyfiki pracy w akademii. Mogę tylko domniemywać, ale coś słyszałem, że trening siłowy jest tam wprowadzany dopiero w wieku nastoletnim. W porównaniu do szkoły brytyjskiej czy niemieckiej dzieje się to dość późno, więc w dłuższej perspektywie chłopaki nie są przygotowani na bodźce oferowane przez seniorski futbol i z tego wynikaj te problemy.
I jakby tak przeanalizować piłkarzy, którzy wchodzili do zespołu w bardzo młodym wieku to tak:
- Messi na początku się łamał
- Bojan się łamał
- Roberto się łamał
- Thiago Alcantara się łamał
To jest tylko domyśl, ale nie wiem czym problem nie tkwi we wprowadzaniu młodych zawodników nieprzygotowanych fizycznie do rywalizacji, ze względu na specyfikę pracy akademii.