- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1024 Culés
Gorące dyskusje
KamQiX
89
Czerwona kartka za zasłanianie ust to najbardziej absurdalny przepis jaki wprowadzono w tym... » Czytaj dalej
27 odpowiedzi
Kgorecki2500
0
Kolejni nadają paczki InPostem:https://x.com/tvp_info/status/2068393694672179546
35 odpowiedzi
heniusss
45
Macie czasami tak, że czytacie czyjś post i zaczynacie pisać odpowiedź po czym myślicie “po... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1024 Culés
2
Ej irytowało was, jak chodziliście do szkoły i pani oddając kartkówki czy sprawdziany na głos czytała oceny? Bo raz to, co kogoś w klasie interesuje i do czego mu informacja, jaką ktoś dostał ocenę, a czasami to miałem wrażenie, że niektóre nauczycielki jak mówiły tę frazę "Jan Kowalski - jeden" to z takim wręcz podnieceniem w głosie.
1
@skubi99 Nie, wręcz zawsze wolałem tak niż w e-dzienniku sprawdzić
1
@skubi99 I to jeszcze jak. We wtorek przeżyłem to o czym napisał KamQix i nie było to najprzyjemniejsze doświadczenie.
1
@skubi99 Akurat nie przypominam sobie sytuacji, żeby nauczyciel czytał oceny na głos. Za to zdarzało się, że pokazywali Librusa na rzutniku i było widać wszystkie oceny z danego przedmiotu. Ja akurat nie miałem się czego wstydzić, bo oceny były... niewyróżniające się, ale jak komuś szło gorzej to mógł się wtedy czuć, lekko mówiąc, niekomfortowo.
2
@skubi99 jak czytała tylko oceny to ok. Jak komentowała już nie zawsze.
6
@KamQiX Ja tak nie wiem jak to u "Was" było w szkole ale u mnie to i bez patrzenia w oceny widać było gołym okiem kto się przykłada i się uczy, a kto olewa i ma w dupie pewne rzeczy.
2
@Stinger_ dokładnie, jak się z kimś chodziło do podstawówki i gimnazjum to przez te lata wiedział człowiek kto na jakim poziomie mniej więcej jest
Ale u mnie prawie wszyscy nauczyciele czytali na głos
2
@Stinger_ No teoretycznie tak, ale co innego jak co jakiś czas słyszysz, że dostał słabą ocenę, a jak widzisz np. same jedynki. Poza tym ja bym tak szybko nie oceniał czy ktoś olewa czy nie. Jedni w domu mają lepsze warunki do nauki, a inni gorsze. Mam tu na myśli np. patologiczne rodziny.
2
@FrankliN7 No ja czy tam kilka kolegów to mieliśmy to głęboko, jak reszta klasy wiedziała, czy nam dobrze poszło czy nie. Ale pamiętam, że no było kilka osób trochę słabszych psychicznie, które no delikatnie mówiąc dosyć niekomfortowo się czuły w takich sytuacjach. Jeszcze jak się było gówniarzem to ta inteligencja emocjonalna była trochę jak u szympansa więc bywało, że śmiało się z takich dzieci, bo nie wiem zaczął płakać z powodu słabszej oceny ze sprawdzianu, ale tak z wiekiem to człowiek rozumie, jak to musiało być po prostu przykre dla niektórych, bo no wiadomo też jakie są dzieci.
1
@skubi99 poniekąd rozumiem, ale jednak uważam, że oceny mają prawo być jawne. Jeśli nie są, też jest ok. Z tym, że przy ich podawaniu nie powinno się dogryzać uczniom i oceniać zaangażowania, tym bardziej, że w szkołach często te komentarze są często idiotyczne. A przynajmniej za moich czasów były, choć wiem, że mimo tego, że nie minęło tak dużo czasu, to szkoła mocno zmieniła się w tym czasie i teraz nauczycielom mało co wolno.