- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1019 Culés
Gorące dyskusje
clyde
81
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
NeroTFP1
61
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1019 Culés
2
W co najczęściej graliście na wf w szkole , u mnie siatkówka a każdy chciał piłeczke i byly dymy !?
0
@gumaz U mnie najczęściej piłka w hali i dymy się zdarzały nie raz..ale tylko chwilowe.
0
@gumaz w waksy bo zwykle był ostatni albo pierwszy
0
@gumaz kosz potem gała potem ręczna potem siatka jeszcze hokej czasami
1
@gumaz właśnie w nogę.
1
@gumazw gimnazjum to noga siatka ręczna a jak było ciepło to chodziliśmy na orlik albo biegać na bieżnie
W technikum często biegaliśmy w terenie i graliśmy w noge na betonie, sala była mała więc ręczna odpadła całkowicie
0
@gumaz unihokej, tenis stołowy, 2 ognie w podstawówce albo w palanta
0
@gumaz późna jesień, zima i wczesna wiosna głównie siatkówka, ale zdarzała się koszykówka. A tak to piłka nożna. W międzyczasie trzeba było zrobić program, tj. gimnastyka, lekkoatletyka itp
1
@gumaz noga i siatka i mi to pasowało bo obie gry bardzo lubie. czasem w kosza ale na szczęście rzadko.
W liceum mieliśmy naprawdę fajnego nauczyciela WFu, z którym można było się dogadać na wszystko. Nieraz zdarzało się że na boisku szkolnym pokrytym śniegiem graliśmy w noge bo tak chcieliśmy. Nauczyciel miał nawet małe problemy bo dyrekcji się to nie bardzo podobało bo łatwo wtedy o wypadek (poślizgnięcie) i jakiś uraz.