La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1246 Culés

10

Futbol okiem Lucjana

Mane Garrinha urodził się ze zdeformowanym kręgosłupem, jego prawa noga była sześć centymetrów krótsza od lewej. Nie miał powodzenia u kobiet, ale wiedział, że szybko musi przestać być prawiczkiem, żeby nie skończyć jak pewien użytkownik LR. W wieku dwunastu lat poznał na wiosce kozę o imieniu Amber. Od razu między nimi zaiskrzyło, a Mane sfinalizował tą transakcję. Garrinha w wieku czternastu lat podjął najlepszą decyzję jaką mógł, rzucił szkołę i poszedł uczciwie pracować do miejscowej fabryki.

Jego tata zaszczepił w nim miłość do alkoholu. Brazylijczyk bardzo późno rozpoczął poważną karierę, w wieku dwudziestu lat przyszedł na testy do Botafogo, przedryblował na nich jakiegoś ciecia o nazwisku Santos i porwał tłum (niedosłownie). Garrinha jak na brazola przystało nie przywiązywał uwagi do treningów, wolał alkohol i seks, niestety miłość z Amber nie przetrwała próby czasu i Mane tym razem oddawał się uciechom miłosnym z samicami gatunku ludzkiego. Manuel wygrał dwa mistrzostwa świata w 1958 i 1962 roku, te drugie mistrzostwo smakowało najlepiej, bo wygrał je będąc kluczową postacią w kadrze, bo kontuzji na ich początku doznała inna legenda znana jako Pele.

Nie było dane oglądać mi na żywo gry Manuela Francisco dos Santosa, ale z opowieści @Comentateiro wiem, że był wyjątkowy i niepowtarzalny, Comento dobrze pamięta legedarnego "Ptaszka", wszak kiedy Mane wygrywał swój drugi mundial wówczas pracownik ochrony miał zaledwie 99 lat i całe życie przed sobą. Pewnego razu stróż wulkanizacyjny powiedział, że Brazylijczyk miał potencjał prawie tak wielki, jak mój stary przed kontuzją z 1992 roku.

To historia bez happy endu, Garrinha po zakończeniu kariery popadł w alkoholizm, zmarł na marskość wątroby w 1983 roku. Zastanawiacie się pewnie co sądziłby o moim wpisie, otóż nic, bo nie umiał czytać.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?