La Rambla

Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.

La Rambla

Online: 1475 Culés

1

Jak macie problem, to od niego uciekacie, czy się z nim mierzycie?

0

@Rewolucja123 To zależy czy muszę się z nim zmierzyć czy można odpuścić.

konto usunięte

3

@Rewolucja123 po prostu do niej zagadaj, nie patrz na innych.

konto usunięte

2

@Rewolucja123 jeśli problemem jest Ruda, to ja bym nie uciekał, tylko się z nią rozprawił... :D

0

@pioz123 @siuuu Nie wiem o czym mówicie. :/ :( :'(

konto usunięte

1

@Rewolucja123 no nie ma wyjścia, musisz zagadać inaczej będzie prześladowańsko na rambli :(

A co do pytania to zawsze lepiej od razu się problemem zająć. Jeżeli coś odkładasz to tylko trudniej się potem za to zabrać, a problem potrafi narastać. Masz np. problem zdrowotny, odkładasz wizyte u lekarza - potem jest tylko trudniej to odkręcić. Masz długi, kombinujesz zamiast spłacić - tak samo. Analogicznie ze wszystkim innym. Myślisz, zastanawiasz się, czas mija, a rozwiązanie sprawy staje się coraz trudniejsze.

0

@Rewolucja123 Ej a jak to się potoczyło, zagadałeś czy nie?

0

@Damian11 A jak Ci się wydaje?
@siuuu No wiem, ale wiadomo jak jest.

konto usunięte

0

@Rewolucja123 wiesz, zrobisz jak chcesz, to Twoje życie. Ale odpowiedz sobie na pytanie, czy wolisz ponieść porażkę, bo spróbowałeś? Czy może wolisz się poddać i przegrać już na starcie? :)

Życie nie polega tylko na wygrywaniu. Czasami trzeba ponieść porażkę, podnieść się i wyciągnąć wnioski na przyszłość. I próbować dalej.

Ale lepiej spróbować i mieć 10, 20 czy 50% szans na to, że się uda, niż odpuścić i mieć 0% szans... ;)

konto usunięte

0

@Rewolucja123 "wiadomo jak jest" to coś do wytrenowania, wszystko siedzi w głowie i czy się pilnujesz. Ja kiedyś wszystko odkładałem albo uznawałem że mogę załatwić innego dnia, i było kiepsko.. Ale można wytrenować bardzo wysoką samodyscyplinę, nawyk działania zamiast marnowania czasu, zastanawiania się etc.

0

@pioz123 Nie chce się poddawać, ale no w sobotę miałem chyba 5 szans na to i w każdej się przestraszyłem podejść. :(

@siuuu Chyba kluczowe będzie przełamanie tej pierwszej bariery u mnie.

0

@Rewolucja123 Problemy same nie znikają. Uciekanie od nich kończy się coraz gorszym stanem emocjonalnym, rozmyślaniem o tym i mniejsza odwaga. Nigdy nie będziesz w pełni gotowy na zmierzenie się z nimi, wiec lepiej to zrobić szybciej niż później.

konto usunięte

0

@Rewolucja123 ciężko podejść i choćby zapytać ile jej serii zostało? To już lepsze niż nic.

0

@Rewolucja123 Ty masz na myśli zagadanie do jakiejs dziewczyny?

A ona Ci wysyła jakiekolwiek sygnały zainteresowania Tobą?

0

@Beztroskii parę razy złapałem z nią oontakt wzrokowy na moment i raz zauważyłem, jak się mi przyglądała, gdy rozgrzewałem się na skakance.

@pioz123 Tonnie jest, ale musiałbym poczekać ogółem, aż by robiła, to co ja. Lub zrobić coś innego po prostu.

konto usunięte

0

@Rewolucja123 no to zrób coś innego, co Ci się stanie?! Nawet jak pomyśli, że podszedłeś zapytać "ile serii", bo Ci się spodobała, tym lepiej!

1

@Rewolucja123 Nigdy nie byłem cesarzem podrywu i miałem ogromny strach przed podejściem do kobiety. Jak już gadka poszła to sobie zawsze radziłem.


Moja dziewczynę poznałem na imprezie tylko dlatego, ze przyszła w bucie ortopedycznym, wiec znalazłem jakis kontekst.

Łapiesz z nia kontakt wzrokowy i sie uśmiechasz. Jak masz kontekst to powiedz cokolwiek z tym związanego. Jeżeli fajna z niej kobietka to jakoś samo to pójdzie. A jeśli dziwnie na Ciebie spojrzy to znaczy, ze szkoda na nią zachodu.
W tej sytuacji nie ma opcji przegranej.

Nigdy nie będziesz na to gotowy i zobaczysz, ze rzeczywistość będzie wyglądać zupełnie inaczej niż to co sobie aktualnie wyobrażasz.

0

@pioz123 @Beztroskii no zobaczy się, we wtorek i czwartek mam najbliższą szansę, ale to jak będę wychodził, bo mam tylko dwie ppcje -trening wczesnym rankiem i szansa na zagadanie, jak będzie wchodziła, a w sobotę mam całe 2-3H.

konto usunięte

0

@Rewolucja123 no ja na twoim miejscu bym ostro zluzował, podszedł do tego jak do normalnej pogawędki jak np. z kasjerką (wspominałeś że z tym problemu nie masz). Pilnuj w głowie myśli że no poza tym że Ci się fizycznie spodobała to z charakteru nie wiadomo jaka jest, temu chcesz zamienić parę słów najpierw i się przekonać czy warto w ogóle rozważać zaproszenie jej gdzieś. Porównaj sobie że np. jakbyś ją miał z miejsca gdzieś zaprosić, to brzmi na dużo trudniejsze do zrobienia niż zwyczajna pogawędka, gdzie człowiek nie musi mieć żadnego powodu ani podtekstu w tym że pare słów z inną osobą na siłowni zamieni.

Świadomość unika działań prowadzących do dyskomfortu, z pewnym wyjątkiem - jeżeli dyskomfortowe działanie ma zapobiec o wiele większemu dyskomfortowi w przeszłości, ALBO zapewnić odpowiednio wynagagradzające ten dyskomfort przyjemności (w przyszłości). Coś w rodzaju - jesteś w stanie wypić paskudne lekarstwo, mając świadomość że bez tego rozchorujesz się dużo bardziej i skonczysz w szpitalu albo gorzej. Jesteś w stanie poświęcić określony czas na naukę kompletnie nudnych pierdoł, jeżeli to będzie oznaczało awans + lepsze zarobki.

Tu pomyśl co masz do zyskania, co do stracenia.. Gdzie nawet jeżeli sprawy nie pójdą w kierunku w którym byś chciał, to jednak będzie świadomość że się przełamałeś, pokonałeś słabość, poradziłeś z czymś co zdawało się być rzeczą nie do zrobienia :) Jednocześnie pomyśl czy, jeżeli boisz się odrzucenia albo że kogoś ma - nie jest to lepsze niż spędzić następne tygodnie/miesiące inwestując czas, mając myśli okupowane tą dziewczyną, męcząc samego siebie świadomością że nadal nie zagadałeś, ewentualnie jak któregoś dnia może ona stwierdzi że będzie ćwiczyć gdzie indziej, i tyle ją widziałeś, to żalem że jednak się nie zmobilizowałeś.

Zrób jakąś seryjkę, powiedz sobie - j**ać, wstań i podejdź. Nie myśl, nie czaj się z zastanawianiem czy jest odpowiedni moment czy nie, bo nie ma czegoś takiego. Z miejsca wstawaj i zacznij iść, a jak już będziesz w drodze to już wiesz że nie ma odwrotu, więc idziesz prosto do niej. Zadziałaj ZANIM jakiekolwiek wątpliwości i rozmyślania się zdążą pojawić.

« Powrót do wszystkich komentarzy

Media

Sonda

Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?