- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 745 Culés
Gorące dyskusje
clyde
83
Teraz zwolennicy Tuska udają, że nic się nie stało i nawet się nie wychylają. Zaraz coś... » Czytaj dalej
89 odpowiedzi
NeroTFP1
63
Konate 24 mln brutto rocznie, a Bernardo Silva 18-20. Do tego jeszcze premie za podpisy.No nie... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
marcin62
5
Odnośnie ceny GTA to przypomnę tylko, że 250 złotych na premierę kosztowały Baldursy 3,... » Czytaj dalej
38 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 745 Culés
0
W trakcie ćwierćfinału Pucharu Anglii miały miejsce kontrowersyjne sceny. Szkoleniowiec Coventry City, Mark Robins, w niespodziewany sposób celebrował jedną z bramek.
Wolverhampton zmierzyło się z Coventry City w ćwierćfinale Pucharu Anglii. Ostateczny rezultat meczu uległ zmianie w ostatnich minutach rywalizacji.
Tuż przed ostatnim gwizdkiem "Wilki" prowadziły wynikiem 2:1. Wówczas w doliczonym czasie gry Ellis Simms i Haji Wright wpisali się na listę strzelców, a Coventry wygrało 3:2.
Po bramce Wrighta doszło do kontrowersyjnej sytuacji. Szkoleniowiec Coventry, Mark Robins, podbiegł do 13-letniego chłopca od podawania piłek i celebrował przed nim strzelonego gola.
Trener zwycięskiego zespołu odniósł się do zdarzenia z ostatnich minut rywalizacji podczas pomeczowej konferencji prasowej. 54-latek przeprosił za swoje zachowanie.
"Wcześniej ten chłopiec upuścił piłkę i odszedł z uśmiechem na twarzy. Zareagowałem na to. Strzeliliśmy gola, a ja poszedłem i świętowałem go przed nim. W ostatecznym rozrachunku to dziecko. Przepraszam go… Nie okazuję emocji zbyt często, ale to właśnie robi z tobą Puchar Anglii - mówił Robins.
Zachowanie szkoleniowca Coventry skomentował trener Wolverhampton, Gary O’Neil. Menadżer "Wilków" był rozczarowany 54-latkiem.
- Byłem rozczarowany. Tak, przeprosił. Ale świętowanie przed twarzą młodego chłopca w ten sposób wydawało mi się obrzydliwe. Chłopak był naprawdę zestresowany. Pomyślałem, że to bardzo ważne, aby porozmawiać o tym z Markiem, ponieważ to tylko dzieciaki, które wykonują swoją pracę - skomentował O’Neil.
Coventry City awansowało do półfinału Pucharu Anglii, który odbędzie się 20 kwietnia na londyńskim Wembley. Zespół zmierzy się z Manchesterem United.
6
@Czajka90 akurat zdarza się chłopcy do podawania piłek zachowują się skandalicznie i kluby z tym nic nie robią. Dlatego dziecko czy nie, karma go dopadła