- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1365 Culés
Gorące dyskusje
Zoker
16
Ale ten Konfitura strasznie mnie irytuje. Gość ma rację, ale sposób, w jaki zwraca się do... » Czytaj dalej
68 odpowiedzi
Safrani
3
Dobra, bo muszę dzisiaj podjąć decyzję i zamówić telefon.Po przewertowaniu internetów wybór... » Czytaj dalej
92 odpowiedzi
NeroTFP1
38
Michał Wiśniewski potwierdził, że jest w trakcie sprawy rozwodowej ze swoją piątą... » Czytaj dalej
31 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1365 Culés
9
Właśnie to jest ciekawe o tym szczęściu. Real mógł wygrywać LM po wielu pozornych, ciężkich i bliskich porażki meczach. Podobnie Chelsea, czy tam Inter. Barcelona jak już wygrywa, to musi być bezdyskusyjnie najlepsza, najbardziej dominująca etc. Tutaj nie ma zwycięstw trofeów w Europie z takim cierpieniem. Z jednej strony to piękne, z drugiej... może wypada się w końcu tego nauczyć, choć moim zdaniem staramy się tego uczyć, ale widać, że ten klub kompletnie nie lubi takiej gry etc.
4
@macio_944 Szczęściu trzeba umieć pomóc. Barca tego nie potrafi.
0
@macio_944 I to jest największy problem,Real wyciska kolejne LM w sytuacjach które wydają się już przegrane doszczętnie i wyrywają z rąk rywalom te puchary.Barcelona,jak nie ma sezonów podchodzących pod tryplet,to po prostu nie wygrywa.
0
@TheNekro94 a może jesteśmy przeklętym klubem ? Bo jak inaczej to nazwać jak mamy dwumecz pod kontrolą, jesteśmy lepsi i Araujo odwala takie coś
0
@macio_944 "Barcelona jak już wygrywa, to musi być bezdyskusyjnie najlepsza, najbardziej dominująca etc. Tutaj nie ma zwycięstw trofeów w Europie z takim cierpieniem."
Pozwolę się nie zgodzić. Wyjście z naszej grupy to było jedno wielkie cierpienie. Tu nie było dominującej Barcelony, a często właśnie szczęśliwe wygrane, jak np 1:0 z Porto na wyjeździe gdzie mieliśmy więcej szczęścia niż rozumu. Podobnie w bliskich meczach 2:1 z Porto czy 2:1 z Szachtarem. Porażek z Antwerpią czy Szachtarem nie będę komentował.
Pozornie dobry rewanż z Napoli niesamowicie rozbudził oczekiwania kibiców i wczoraj balonik boleśnie pękł.
Nie bez problemów wygraliśmy łatwą grupę, następnie wygraliśmy z kiepskim Napoli, ale szczęście o którym piszesz wczoraj się wyczerpało.