- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 1208 Culés
Gorące dyskusje
michal26
61
Żeby tylko ta Hiszpania dzisiaj wygrała...
44 odpowiedzi
heniusss
58
Ten gość jest chory psychicznie. Ja coś czuję, że jemu dopiero hamulce puszczą jak skończy... » Czytaj dalej
24 odpowiedzi
Cochise
18
https://x.com/i/status/2074103318117274097To w koncu bedzie powietrzny atak Rosji na Polskę, czy... » Czytaj dalej
18 odpowiedzi
Media
Sonda
Czy zamierzasz śledzić dokładnie występy Lewandowskiego w Chicago Fire?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 1208 Culés
0
A pamiętam sezon w którym śmiano się z 'dziadków' Casemiro - Kroos - Modrić, którzy byli punktowani przez City, sęk w tym że Real może miec obojętnie jaką kadrę, bo obecność takich placków jak np. Vazquez, Nacho czy Joselu, który w danych momentach są kluczowi mocno podnosi ich wartość.
Kumulacja farta, błędy rywali - ich niefart, decyzje sędziowskie proporcjonalnie do skali problemu definiują tą drużynę.
Real przegrywa do 90 minuty 1-0? Rywal daje im prezent na 1-1, a jak trzeba to i 2-1
Real przegrywa do 90 minuty 1-0? Pomyłka sędziowska i gol na 1-1, a potem w dogrywce/ karnych swoje (patrz np. Ramos z Atletico)
Real wygrywa 1-0? Mecz życia Courtois (patrz Liverpool)
Po drodze są jeszcze mecze o ktorych ludzie szybko zapominają np. pomyłki sędziowskie skutkujące awansem np. do 1/8 finału albo 1/4 finału - w tym sezonie takim meczem był RB Lipsk, potem z City Real po prostu wygrał 'loterię karnych' i ludzie zapominają o RB Lipsk, na końcu Bayern i znów "magiczny odwrót wyniku" - ludzie tym bardziej zapominają o RB Lipsk i mają w głowie tylko pięknie wykreowaną drogę do finału, a tam już rywal który mimo waleczności to nie poziom City, które było w zasadzie jedynym realnym zagrożeniem dla Realu.