- Strona główna
- La Rambla
La Rambla
Witaj na La Rambla
Witamy na La Rambla, gdzie dyskusje toczą się całą dobę! La Rambla to dział stworzony specjalnie dla zarejestrowanych Użytkowników FCBarca.com. Zapraszamy do rejestracji oraz dyskusji nie tylko o Barcelonie i nie tylko o piłce nożnej. W tym dziale obowiązuje regulamin serwisu FCBarca.com, który znajdziecie tutaj.
La Rambla
Online: 977 Culés
Gorące dyskusje
norbi77
26
Dla mnie to skandal, że Messi nie wyleciał z boiska. Przecież to jest ewidentna... » Czytaj dalej
53 odpowiedzi
norbi77
11
I niech mi nikt nie wali głupot, że gwiazdy nie mają "immunitetów". Ilu zawodników "bez... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Borneo
1
Polska podpisala umowy o bezpieczęństwie z Anglią , Francją teraz z Niemcami.Rosja była... » Czytaj dalej
35 odpowiedzi
Media
Sonda
Której reprezentacji, do której powołany został zawodnik Barcy, kibicujesz?
Komunikat
Polecający
Ładowanie...
Historia komentarza
Ładowanie...
Online: 977 Culés
0
Cała kolejka to był popis jak NIE rozreklamowywać ligi hiszpańskiej. Athletic-Getafe to pokaz drwali i cwaniaków, najbardziej rozwaliło mnie Getafe które wciągnęło symulującego piłkarza z autu na boisko, żeby urwać trochę sekund. Plus kontrowersja sędziowska, no bo jak to tak kolejka La ligi bez kompromitacji matoła z gwizdkiem.
A później usypiający mecz Betisu, który ledwo uzbierał 11 zarejestrowanych graczy, z Gironą gdzie Romeu znowu kopał się po czole.
Sytuację ratował jedynie gol Athleticu.
0
@Kuchar Czemu napisałeś taki sam komentarz sprzed niecałych 50 minut?
0
@Kuchar a to już rozegrali cala kolejkę?
1
@Kuchar Laliga to już dno w porównaniu co było 15lat temu .
0
@Kuchar Przecież Betis miał normalny skład i normalną ławkę, o co chodzi xd?
1
@Jersi1 Żart bazujący na tym, że przed meczem też mieli problem z rejestracją zawodników, jak wiele zespołów z La Ligi, mający pokazać ligową patologię.
1
@ShawnC Racja, nawet w najlepszym czasie La Liga jedynie konkurowała z Premier League, bo dominowała Barca i Real, okazyjnie wyskakiwała Sevilla, Atletico lub, dawniej, Valencia.
Teraz Primera Division nikt już nie traktuje poważnie.